Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, spożycie mięsa wołowego w Polsce od wielu lat systematycznie się zmniejsza. W 1990 r. konsumpcja na 1 mieszkańca wynosiła 16,4 kg, natomiast zgodnie z prognozami Instytytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Państwowego Instytutu Badawczego, w 2012 r. wyniesie już tylko 2,2 kg. Tendencję tę spowodował fakt, że w latach 90. wołowina była mięsem znacznie tańszym i łatwiej dostępnym niż wieprzowina czy drób.

Chcąc zbudować silny rynek wołowiny w Polsce, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego stworzyło system standaryzacji, certyfikacji i znakowania wołowiny.

Jest to System QMP, inspirowany doświadczeniami innych krajów. Zakłada on szczegółową kontrolę całego procesu produkcji, począwszy od rodzaju pasz podawanych zwierzętom, przez ich hodowlę, ubój, aż po regulowany odpowiednimi wytycznymi rozbiór tusz, transport, ich pakowanie i oznakowanie. System QMP daje wszystkim odbiorcom gwarancję jakości kupowanej wołowiny.

Przedstawicielom handlu oferuje mięso wysokiej jakości, któremu mogą zaufać klienci. Branży gastronomicznej i konsumentom – smak i kulinarny sukces. Dzięki powtarzalności swoich cech, wołowina wyprodukowana w ramach systemu QMP jest zawsze jednakowo miękka i soczysta.

12 marca 2013 r. oficjalnie ogłoszono start programu informacyjnego, mającego promować wołowinę QMP wśród konsumentów, sprzedawców i restauratorów. Program jest dofinansowany z budżetu krajowego (Agencja Rynku Rolnego), przez Unię Europejską oraz Fundusz Promocji Mięsa Wołowego – jego celem jest odbudowa rodzimego rynku wołowiny w Polsce. Czy możliwy jest powrót do czasów przedwojennych, gdy wołowina gościła na każdym polskim stole nie tylko w postaci polędwicy? Czy polska wołowina ma szansę zostać kiedyś porównana do argentyńskiej lub irlandzkiej?

Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, jest w tej materii optymistą: Przykłady innych krajów pokazują, że jest to w naszym zasięgu. Często powołuję się na przypadek Australii – tam kilkanaście lat temu rynek i postrzeganie wołowiny wyglądały podobnie jak u nas. Dzięki systemowi certyfikacji mięsa udało się wprowadzić do sprzedaży produkt na tyle jakościowy, że konsumenci szybko go docenili, a zyski, w tym wpływy do budżetu państwa, są tam aktualnie liczone w milionach dolarów. Podobał się artykuł? Podziel się!