Dziesięć wybuchów choroby niebieskiego języka (BVT) zgłoszono w tym ubiegłym tygodniu do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE), której siedziba mieści się w stolicy Francji, gdzie choroba daje o sobie znać.

Ogniska we Francji wydają się rozprzestrzeniać dalej na południe i zachód z ogniska wykrytego w regionach Indre i Cantal. Ogniska choroby były początkowo zidentyfikowane w Allier, gdzie w ostatnim tygodniu zgłoszono dwa nowe przypadki.

Ostatnimi przypadkami było 13 sztuk bydła i jedna owca, z ponad 1300 sztuk bydła teraz deklarowanych jako potencjalne zachorowania we Francji.

Niektóre z tych przypadków zostały zidentyfikowane w ramach krajowego programu nadzoru, podczas gdy inne zostały zidentyfikowane po klinicznym objawach.

BTV pojawił się w dwóch kolejnych gospodarstwach w południowej części Węgier, w Somogy i Baranya – prowincjach w pobliżu granicy z Chorwacją.

Choć były tylko cztery przypadki, 1634 sztuk bydło znajdowało się w grupie ryzyka, a większość z tych zwierząt pochodziło z większej farmy w Baranya.

Również dwa gospodarstwa przydomowe zostały dotknięte chorobą w regionie Botosani w Rumunii, na granicy z Ukrainą. Były to dwa przypadki, z dziewięciu podejrzanych sztuk bydła.

Wybuchy w Rumunii i na Węgrzech były serotypu czwartego (BTV-4), podczas gdy we Francji odnotowano wirus o serotypie osiem (BTV-8).