Na pastwiskach zaczęły pojawiać się już pierwsze zwierzęta, szczególnie dotyczy to gospodarstw, którym skończyły się zapasy pasz objętościowych. Przy tym przyspieszonym trybie pastwiskowania nie można zapominać o odpowiedniej suplementacji.

Charakterystycznym dla tego okresu zagrożeniem jest ryzyko występowania tężyczki magnezowej, zwanej też pastwiskową. O ile schorzenie to w ostrej formie spotykane jest dość rzadko, tak w postaci podostrej i chronicznej zdarza się już częściej.

Podstawowymi objawami schorzenia są: spadek apetytu, obniżona produkcja mleka, izolacja od grupy, niepokój, ciągłe ryczenie, przestraszony wygląd, drżenie mięśni, niekiedy sztywny chód. W przypadku ostrego przebiegu zwierzę przewraca się na bok z wyciągniętą głową, pojawiają się silne skurcze, bez szybkiej interwencji po kilku godzinach może nastąpić śmierć zwierzęcia.

Najbardziej podatne na tą chorobę są zwierzęta tuż po rozpoczęciu sezonu pastwiskowego, kiedy pobierają łapczywie młodą, intensywnie rosnąca zielonkę. Niedobór magnezu w roślinach potęguje dodatkowo wysokie nawożenie azotowe oraz wysoka zawartość wapnia w glebie, co pogłębia deficyt tego pierwiastka w diecie przeżuwaczy.

Szczególnie podatne na wystąpienie tężyczki są wieloródki oraz krowy o wysokiej wydajności mlecznej, u których szybki metabolizm przyspiesz przepływ treści pokarmowej, ograniczając tym samym możliwości wchłaniania magnezu.

Profilaktykę tężyczki pastwiskowej powinno się rozpocząć na ok. 2 tygodnie przed wyprowadzeniem zwierząt na pastwisko, podając mieszankę mineralną o zwiększonej zawartości magnezu.

Podobał się artykuł? Podziel się!