Podczas III Forum Sektora Wołowiny mieliśmy okazję wysłuchać debaty pt. "Jak zmniejszyć straty spowodowane chorobami bydła?". Debata była prowadzona pod kątem stad bydła mięsnego, ale wiele wskazówek odnośnie zdrowotności stad bydła jest uniwersalnych - są cenne również dla rolników zajmujących się hodowlą bydła mlecznego. Zagłębiając się bardziej w temat, można powiedzieć, że zdrowotność w gospodarstwach zajmujących się opasem silnie uzależniona jest od stanu stad mlecznych. Bowiem w naszym kraju to ze stad bydła mlecznego pochodzi większość materiału opasowego.

W dyskusji wzięli udział: Katarzyna Wawrzak z Głównego Inspektoratu Weterynarii, prof. Jerzy Rola z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - PIB, dr Marcin Gołębiewski ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego oraz Józef Wojewódzki, producent żywca wołowego.

ZWIĘKSZAJMY ŚWIADOMOŚĆ

Jak mówili uczestnicy debaty, rolnik musi wiedzieć, jak unikać styczności z chorobami oraz jak ograniczać występowanie zachorowań we własnym stadzie. Niestety, jeszcze wielu hodowców nie zdaje sobie sprawy, jak poważnym zagrożeniem jest występowanie m.in. IBR/IPV, BVD/MD. Dlatego istotną sprawą jest uświadamianie rolnikom, jak zapobiegać i walczyć z chorobami bydła oraz po co to robić.

W Polsce producenci opasów kupują materiał ze stad mlecznych. Aby zapewnić odpowiednią liczbę cieląt opasowych, często kupują zwierzęta z wielu źródeł. Musimy mieć na uwadze, że im więcej różnych źródeł cieląt, tym większe prawdopodobieństwo zawleczenia groźnych schorzeń. Pewnym rozwiązaniem jest podjęcie działania krok wstecz, czyli uświadomienie potencjalnym sprzedawcom, że jest to problem ekonomiczny. Większość cieląt przeznaczanych do opasu pochodzi ze stad mlecznych. Jeśli schorzenia są tam obecne, to są również przyczyną olbrzymich strat.

SKĄD KUPUJEMY ZWIERZĘTA?

W innych krajach widać, że sam rynek decyduje o cielętach i te które mają znany status zdrowotny, na aukcjach uzyskują znacznie wyższą cenę niż cielęta, które są niesprawdzone. Rolnicy decydujący się na zakup zwierząt, tym bardziej pochodzących z zagranicy, powinni decydować się na osobniki, które mają certyfikaty zdrowotne potwierdzające, że nie są nieszczęśliwymi nosicielami chorobotwórczych patogenów.