PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co dalej z sektorem mleczarskim?

Co dalej z sektorem mleczarskim? Spotkanie branży mleczarskiej w siedzibie KZSM w Warszawie, fot.Ł.Ch.

Branża mleczarska znajduje się obecnie w trudnej sytuacji, co wymaga szybkich i zdecydowanych działań, których wciąż na horyzoncie nie widać.



Wczoraj w siedzibie Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich odbyło się sympozjum, którego tematem była aktualna sytuacja w sektorze i na rynku mleczarskim. Na spotkanie przybyli producenci mleka oraz przedstawiciele spółdzielni mleczarskich.

Prezes KZSM, Waldemar Broś rozpoczął spotkanie podsumowaniem ostatniego roku na rynku mleka oraz przedstawił postulaty dotyczące działań na rynku krajowym i unijnym, mające doprowadzić do stabilizacji zachwianej sytuacji na rynku mleka.
- Sytuacja na rynku mleka rozwija się, ale w nie najlepszym kierunku – mówił prezes KZSM.

W spotkaniu uczestniczyli również minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel oraz sekretarz stanu Jacek Bogucki, którzy poinformowali producentów oraz przetwórców mleka o działaniach podejmowanych przez resort rolnictwa.

- Jesteśmy zdeterminowani, chcemy Państwa słuchać, chcemy wspólnie walczyć o to, aby rynek mleka został w Polsce ustabilizowany – mówił minister rolnictwa.

Minister rolnictwa poinformował, że podczas najbliższego posiedzenia unijnej rady ministrów Agrifish, Polska złoży wniosek o podjęciu działań interwencyjnych na rynku mleka. Dodał jednak również, że Polskę w działaniach popiera jedynie 11 krajów Wspólnoty.

Sekretarz stanu Jacek Bogucki przedstawił listę działań podejmowanych przez polski rząd w kierunku poprawy sytuacji na rynku mleka. Przypomniał o przygotowanym wsparciu dla producentów mleka, którzy w roku kwotowym 2014/2015 wprowadzili do obrotu mleko w przedziale od 15 do 300 tys. kg mleka.

Uczestnicy sympozjum podejmowali również postulaty o reorganizację systemu promocji mleka, zwiększenia limitu paliwa rolniczego do jednego hektara w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą. Poruszane były również kwestie subsydiów eksportowych oraz cen zakupów interwencyjnych, instrumentów pozwalających na zagospodarowanie nadwyżki produktów mleczarskich.

Ze spotkania uczestnicy nie wyszli jednak podbudowani, mając świadomość pewnej dezorganizacji i braku wizji konkretnych działań mogących przynieść szybką poprawę w sektorze mleczarskim. Świadczą o tym również słowa Krzysztofa Jurgiela:

- Komisarz Hogan na jednym z ostatnich spotkań powiedział, że po kilkunastu latach działalności na rynku mleka, doszło do sytuacji, w której Komisja Europejska nie wie co ma dalej robić…

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (23)

  • Stan. 2016-02-11 20:21:36
    Mam brata - po 7 klasach, on wie wszystko (namiętnie ogląda tv republiko) . Rządzą sami złodzieje , a PIS wszystko naprawi ale za 4 lata. wg. niego nic się nie da zrobić w gospodarstwie jego syna na plus ( 32 krowy) bo wszystko jest bez sensu . Próbuję chłopaka wspierać finansowo i doradczo : mam doświadczenie z 265 ha (lubuskie) , z produkcji 40 tirów żywca drobiowego (i trochę bydła mięsnego) , z bankructwa i odbudowy majątku (kilka milionów). Nie ma najmniejszej szansy by mój brat przyjął jaka kolwiek rade lub moje stanowisko za korzystne . Tak jest z większością rolników po 7 klasach i po SPR. Muszą zbankrutować. Nikt im nie jest w stanie pomóc.
  • swój 2016-02-09 00:30:46
    większość naszych chłopów to rzeczoznawcy od SIE NIEDA, SIE NIEOPŁACI
    A może by tak powiedzieli prawdę SIE NIECHCE, SIE NIEPOTRAFI....?
  • Krzysiek 2016-02-05 11:50:11
    co ja mogę napisać jedni piszą głupoty innych trawi zawiść a tu po prostu chodzi, aby żyć godnie ze swojej pracy i utrzymać swoje rodziny. Rolnik to taki sam zawód jak każdy inny, a maszyny mają służyć do pracy. A od tego mamy rząd, aby dobrze rządził jak nie umie to niech się nie pcha do władzy i ta prawda dotyczy wszystkich partii politycznych. Ale wierzę, ze jakoś to przeżyjemy. Zawsze bo zimie jest wiosna.
  • mróz 2016-02-05 09:18:08
    minął rok jak skończyłem z mlekiem i posawiłem na opasy. nie brałem żadnej pomocy z uni . żyje i będę żył. Ci którzy brali dotacje kredyty to podpisali umowy.teraz trzeba sie wywiązać z nich i tyle.tak samo kary za przekroczenie limitu mleka. kazdy wiedział że za przekroczenie będzie bólił kare .
  • MIREK 2016-02-05 08:15:41
    Jedno jest pewne mlyko nie może kosztować powyżej 1 zeta bo już się w głowach przewracało jak było po 2 zeta brały kredyty i maszyny kupywały a teraz niema z czego spłacać !!!!! dobrze!!
    nie trzeba być zachłannym hihihihhi
  • rolnik6666 2016-02-04 20:53:35
    tak-jest nadzieja ze rozwali sie unia i znikną dopłaty to wtedy wreszcie dochody wzrosną
  • tak 2016-02-04 20:48:21
    Co to pis wam nie da? To wstyd przeciez wszystkim mial dac i w miescie i na wsi
  • rolnik6666 2016-02-04 20:35:44
    super sie dzieje wszystko upada juz niedługo szwaby pokażą miastowym co to znaczy szacunek dla chleba i rolnika juz niedługo miastowe będziecie płacić 100 zł za kilo szabskiej kiełbasy i 10 zł za szkopski mrożony chleb a ja świnke dla siebie ukradkiem uchowam i nie dam nawet kęsa miastowym a sam będe zadarmo całymi kilami wpierdzielał jak za komuny my wedziłi boczuś a miastowe po ocet w kolejce stali
  • marzena 2016-02-04 20:17:09
    A dlaczego nie wypowiadaja sie najwieksze autorytety z forum ha ha ha
  • kokoloko 2016-02-04 19:11:33
    Jak się nazywa gówno że słoma????? To jest jak spojrzysz sobie w lustro jeden z drugim
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.151.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!