Zapalenia wymienia generują w produkcji mleka bardzo duże koszty. Samo leczenie chorych krów nie wystarcza. Należy zastanowić się, co możemy zrobić, aby infekcja nie rozprzestrzeniała się w stadzie oraz koszty poniesione na kurację były akceptowalne ekonomicznie.

Brakowanie krów przewlekle chorych

Usuwanie ze stada krów z nawracającymi infekcjami, ma swoje uzasadnienie ekonomiczne jak i również ogranicza rozprzestrzenianie się patogenów.

Pomimo dostępności lekarstw oraz metod leczenia, zdarzają się przypadki zapaleń opornych na terapię. Jeśli podczas jednej laktacji, krowa po raz trzeci, bądź czwarty ma problemy z mastitis, należy rozważyć skierowanie jej na ubój. Takie działanie może okazać się słuszne, gdy oszacujemy straty związane ze spadkiem produkcji, kosztem leczenia oraz stratami mleka objętego karencją.

Brakowanie przewlekle chorych krów ogranicza ryzyko rozprzestrzeniania się patogenów w środowisku obory oraz na urządzeniach udojowych. Wpływa to na poziom występowania nowych infekcji poprzez zmniejszenie narażenia pozostałej części stada. Jest to szczególnie istotne w przypadku mastitis zakaźnego np. wywołanego gronkowcem.

Dezynfekcja aparatów w czasie udoju

Jeśli krowy o różnym statusie zdrowotnym są dojone, to jednocześnie można zastosować środki do dezynfekcji aparatów udojowych w trakcie udoju. Ograniczają one ryzyko przenoszenia się drobnoustrojów chorobotwórczych znajdujących się na gumach strzykowych oraz w kolektorach.

Przykładem tego typu produktu jest INO GRIF, produkowany przez Hypred. Środek ten zawiera w swoim składzie kwas nadoctowy. Dezynfekcje przeprowadza się poprzez 2-3 minutowe zanurzanie kubków udojowych w wiadrze z roztworem INO GRIF. Zalecane rozcieńczenie preparatu to 1 szklanka środka na 10 l wody.

Podobał się artykuł? Podziel się!