W skupach bydła ruch ożywił się po żniwach. Sprzedających zwierzęta jest coraz więcej, jednak nadal nie jest to poziom jakiego oczekiwały zakłady. Bez zmian pozostaje cena płacona rolnikom.

Zwierząt jest dużo i do tego są to duże stawki buhajów. Zdarza się jednak, że cena proponowana przez dostawców bydła do skupu jest zaporowa i dla zakładu powyżej progu opłacalności. Rolnicy niekiedy żądają nawet 8 zł za kg wagi żywej byka – to zdecydowanie za dużo dla zakładu – mówi kierownik mazowieckiego skupu.

W skupie brakuje dobrych jałowic (klasy R i U), takie sztuki zdarzają się jedynie sporadycznie, a głównie do skupów trafiają sztuki gorsze – dodaje.

Na dzień dzisiejszy zapotrzebowanie na mięso wołowe pozostaje na stałym poziomie i przy aktualnej podaży zwierząt w skupach ich cena nie powinna ulec korektom. Jednak jeśli podaż zwierząt wzrośnie – co jest prognozowane w najbliższych tygodniach, cena może osiągnąć zdecydowanie niższy poziom niż aktualnie – tłumaczy pracownik śląskiego skupu.

Za wagę żywą rolnicy otrzymują średnio: buhaj mięsny – 6,65 zł; jałówka – 6,0; krowa – 5,0. W rozliczeniu poubojowym w najpopularniejszej klasie O: buhaj – 11,5; jałówka – 11,5; krowa – 11,1. Podobał się artykuł? Podziel się!