PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co zamiast soi?

Co zamiast soi? Fot. Ł. Chmielewski

Autor: Łukasz Chmielewski

Dodano: 02-09-2017 07:39

Tagi:

Wielu producentów mleka już teraz musi znaleźć odpowiedź na to pytanie, aby sprostać wymaganiom, jakie stawiają im mleczarnie.



Zbliżający się termin (1 stycznia 2019 r.) wprowadzenia zakazu stosowania w żywieniu zwierząt pasz zawierających organizmy genetycznie modyfikowane, powoduje, że niektóre zakłady mleczarskie już teraz przestawiają się na produkcję z surowca pozyskiwanego tą drogą. Jednak niestety to hodowca musi ponieść zarówno trud zmiany organizacji żywienia zwierząt, jak również wyższe koszty produkcji spowodowane zakupem alternatywnych, niekiedy droższych pasz. Problem dotyczy głównie poekstrakcyjnej śruty sojowej, która w znakomitej większości pochodzi z roślin transgenicznych. Ta pochodząca z soi niemodyfikowanej genetycznie jest z kolei o ok. 15-25 proc. droższa, przez co nie znajduje wielu zwolenników. Zachodzi więc konieczność wyeliminowania paszy o najwyższej wśród surowców paszowych koncentracji białka i zastąpienia jej inną. Sztuką jest, aby przy tym zabiegu nie generować wzrostu kosztów żywienia, przy jednoczesnym utrzymaniu poziomu produkcji i parametrów j akościowych mleka.

LEPSZE OBJĘTOŚCIOWE - MNIEJ TREŚCIWYCH

Pierwszą kwestią, której warto się przyjrzeć podczas lustracji bazy paszowej, jest jakość produkowanych pasz objętościowych z użytków zielonych. Istnieje tu ogromny, lecz często niewykorzystany potencjał jeśli chodzi o dostępność białka. Nie od dziś fundamentem wysokiej wydajności i ekonomiki produkcji są dobrej jakości pasze objętościowe. Istotną rolę w podniesieniu poziomu białka w paszach objętościowych jest wykorzystanie lucerny w żywieniu krów. Wykorzystanie tego gatunku pozwala uzyskać z 1 ha nawet 2 t białka. Oprócz składu botanicznego w runi, niezwykle ważne jest również przestrzeganie prawidłowych terminów zbioru. Podstawowym błędem jest często opóźnianie koszenia w oczekiwaniu na wyższy plon. Trzeba wziąć tu pod uwagę fakt, że z postępowaniem kolejnych faz rozwojowych w roślinach maleje poziom białka, a dość szybko wzrasta poziom włókna, co wpływa na pogorszenie strawności paszy. W ten sposób traci się podwójnie - po pierwsze uzyskując paszę gorszej jakości, a po drugie opóźnienie koszenia pierwszego pokosu powoduje przesunięcie w czasie zbioru kolejnych pokosów. Na skutek poprawy jakości pasz objętościowych, polegającej na podniesieniu koncentracji białka, może okazać się, że jest szansa w dużym stopniu ograniczyć podaż śruty sojowej, w związku z czym przejście na nowy model żywienia nie będzie tak skomplikowane.

RZEPAK NASTĘPCĄ SOI?

Poważną alternatywę dla soi GMO stanowią pasze pochodzące z rzepaku. Jest to cenne źródło białka - ze względu na dobre wykorzystywanie go przez bydło, w którego diecie nie występują takie ograniczenia dawkowania, jak w przypadku pozostałych gatunków zwierząt. Dodatkowo, jako Polska, jesteśmy potentatem w produkcji tej uprawy, co zwiększa dostępność surowca i ogranicza koszty związane z dalekosiężnym transportem, jak ma to miejsce w przypadku poekstrakcyjnej śruty sojowej zawlekanej do kraju zza oceanu. Uwzględniając zawartość białka ogólnego w paszy, wycofanie 1 kg soi stwarza konieczność zastąpienia jej 1,3 kg śruty poekstrakcyjnej rzepakowej. Wysoki udział białka rozkładanego w żwaczu i znacznie niższa cena sprawiają, że żywienie z wykorzystaniem śruty rzepakowej może być równie efektywne, a przede wszystkim tańsze, gdyż 1 kg białka w tej paszy jest o ok. 25 gr tańszy w porównaniu ze śrutą sojową.

KRAJOWE BIAŁKO

Część białka do diety przeżuwaczy można dostarczyć w postaci nasion upraw rodzimych roślin wysokobiałkowych. Nasiona roślin strączkowych mogą stanowić do 20 proc. składu mieszanek treściwych dla bydła starszego (powyżej 6 miesięcy życia), jednak ich wykorzystanie w żywieniu krów mlecznych jest ograniczone ze względu na ryzyko wywoływania niekorzystnych zmian w smaku mleka. Nasiona strączkowych są bogate w białko o wysokim i szybkim rozkładzie w żwaczu, ale również charakteryzują się dość wysokim poziomem substancji antyżywieniowych. Wśród roślin strączkowych największe znaczenie w żywieniu bydła mają łubin, groch i bobik. Rekomendowane dawki nasion tych roślin dla krów mlecznych, podawane w formie śrutowanej, nie powinny przekraczać następujących wartości:

łubin - 2 kg/dzień,

groch - 2,5 kg/dzień,

bobik - 1,5 kg/dzień.

ZAPOMNIANY MOCZNIK

Temat stosowania mocznika w żywieniu bydła przewija się w branży już od dłuższego czasu, choć czasami pokrywa go kurz. Jednak teraz w obliczu rewolucji żywieniowej jego rola może zyskać na znaczeniu. Stosowanie mocznika miało i nadal ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ci drudzy najczęściej zrażają się do tego komponentu paszowego w wyniku nieumiejętnego wykorzystania go w żywieniu bydła. Stosowanie mocznika bez odpowiedniej wiedzy na temat jego dawkowania powodowało przypadki zatruć bydła, co wpływa na niechęć i uprzedzenie do tej paszy. Należy mieć jednak świadomość, że umiejętne wykorzystanie mocznika daje możliwość zastąpienia części poekstrakcyjnej śruty sojowej w dawce pokarmowej, a co za tym idzie tańszego żywienia bydła. 1 kg mocznika odpowiada 2800-2900 g białka ogólnego, a w 1 kg poekstrakcyjnej śruty sojowej znajduje się go ok. 450-500 g. Nie oznacza to jednak, że można sypać mocznik kilogramami, zastępując tym samym inne pasze białkowe. Zalecaną i zupełnie bezpieczną dawką jest 100-150 g mocznika na sztukę dziennie, oczywiście stopniowo wprowadzając go do dawki. Najefektywniejsze i najbezpieczniejsze zastosowanie mocznik znajduje w gospodarstwach, w których podstawową paszę objętościową dla bydła stanowi kiszonka z kukurydzy. Mocznik można również zastosować, sporządzając kiszonkę z kukurydzy w dawce ok. 5 kg na tonę zielonki. Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu stosowania mocznika warto skonsultować się z żywieniowcem, aby poprawnie zbilansować dawkę. Należy również sprawdzić pozostałe pasze pod kątem zawartości mocznika i ewentualnie skorygować wówczas jego dawkę.

Wycofanie pasz pochodzących z organizmów genetycznie modyfikowanych jest nieuniknione, ale część producentów już teraz musi odnaleźć się w nowych realiach. Oprócz wspomnianych zamienników dla soi GM istnieje jeszcze szereg innych pasz mogących w pewnym stopniu stanowić alternatywę, takich jak DDGS, młóto browarniane itp. Jednak ich wykorzystanie jest ograniczone, m.in. ze względu na zmienną dostępność na rynku. Trudności związane z wycofaniem soi dotyczą szczególnie gospodarstw o wysokiej wydajności mleka, gdzie zastąpienie soi paszami o mniejszej koncentracji białka spotyka się z problemem ograniczonego pobrania paszy. Poekstrakcyjną śrutę sojową niełatwo jest zastąpić jednym rodzajem paszy, dlatego warto korzystać z różnych źródeł białka. Na rynku paszowym w ostatnim czasie pojawiło się wiele ofert produktów sygnowanych znakiem "NON GMO", co daje dodatkową możliwość uzupełnienia powstałych niedoborów białka w dawce pokarmowej krów mlecznych.

Artykuł ukazał się w wydaniu sierpniowym miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • flurry 2017-09-04 14:43:08
    gdzie sruta słonecznikowa?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.18.170
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!