Bydło podatne jest na ataki dwóch gatunków gzów: bydlęcego dużego oraz bydlęcego małego. Pierwszych z tych pasożytów składa jaj na skórze bydła, a larwy po wykluciu przedostają się przez mieszki włosowe pod skórę krowy. Następnie przemieszczają się wzdłuż nerwów do kanału kręgowego, gdzie też przebywają przez ok. 3-5 miesięcy. Kolejnym etapem jest wędrówka w kierunku grzbietu żywiciela, gdzie pozostają pod skórą przez kolejne 2-3 miesiąca. Później pasożyt przegryza się przez skórę, opuszcza ciało krowy i przedostaje się do gleby gdzie przechodzi przeobrażenie w owada dorosłego.

Kiedy leczyć?

Poznanie całego cyklu oraz umiejscowienie go w czasie pozwala na bezpieczne przeprowadzenie leczenia. Literatura określa termin w jakim larwy mogą znajdować się w kanale kręgowym na okres listopad – kwiecień. Leczenie w tym czasie może spowodować do uszkodzeń układu nerwowego, czego skutkiem mogą być porażenia.

Dlatego też literatura zaleca przeprowadzenie leczenia jesienią (październik), kiedy to larwy dopiero zaczynają swoją wędrówkę w głąb ciała ofiary, oraz w okresie wiosenno-letnim (maj-sierpień). Leczenie w drugim z terminów ma na celu uśmiercenie larw czekających pod skórą na opuszczanie żywiciela. Dzięki temu ogranicza się pośrednio populację dorosłych osobników i zmniejsza występowania gzawicy w kolejnym sezonie.

Leczenie wiosenno-letnie może polegać na wyciskaniu larw (jest to dość pracochłonne) bądź ponadawaniu środków farmakologicznych. Przy drugiej metodzie musimy brać pod uwagę karencję (mleko jak i tkanki jadalne) na niektóre leki, zarówno stosowane w iniekcji jak i do polewania. 

Podobał się artykuł? Podziel się!