Od czego zacząć?

Najlepiej od badania parazytologicznego, które pozwoli określić rodzaj bytujących pasożytów oraz dobrać odpowiedni środek do ich zwalczania. Wówczas będziemy mieli pewność, że zastosowana terapia przyniesie oczekiwany skutek. Odrobaczanie warto przeprowadzać okresowo u wszystkich zwierząt, gdyż nie zawsze obserwowane są objawy kliniczne wywoływane przez pasożyty.

Co zwalczamy?

U bydła można spotkać zarówno pasożyty zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Niezależnie od rodzaju każdy z nich działa niekorzystnie na organizm zwierzęcia powodując zaburzenia w rozwoju, spadek masy ciała czy obniżenie mleczności. Wśród pasożytów zewnętrznych najczęściej występują: giez bydlęcy, świerzbowiec drążący, wszy, wszoły, a także muchy krwiopijne czy meszki.

Natomiast do pasożytów wewnętrznych można zaliczyć: nicienie żołądkowo – jelitowe, nicienie płucne, motylicę wątrobową, węgorki, tasiemce, przywry przedżołądków, włosogłówki i tęgoryjce.

Większość z nich powoduje zaburzenia w procesach trawiennych, czego efektem jest spadek apetytu czy pojawienie się biegunki. Jednak występujący często bezobjawowy przebieg bywa mylący dla hodowcy. W konsekwencji czego odpowiednie kroki podejmowane są zbyt późno.

Czym zwalczamy?

Do zwalczania pasożytów dostępny jest na rynku cały szereg preparatów. Ze względu na sposób stosowania można wyodrębnić 3 grupy: podawane w postaci iniekcji, stosowane doustnie oraz środki typu „pour on” – czyli takie, którymi polewa się skórę grzbietu zwierząt.

Podobał się artykuł? Podziel się!