Wielu hodowców oraz osób nie utrzymujących zwierząt jest przekonanych o negatywnym wpływie wystawiania, na zdrowie zwierząt. Można się spotkać z komentarzami, że krowy bądź jałówki, które zdobyły tytuł czempiona są automatycznie brakowane. Ma się to dziać z powodu ich stanu zdrowia, wynikającego, jakoby z morderczych przygotowań i wyciszających pokazów.

Jaka jest prawda wiedzą sami wystawiający, hodowcy do których należą prezentowane zwierzęta. Jak mówi Łukasz Majkowski, właściciel wielu nagrodzonych krów oraz jałowic - Jak dotąd, tylko jedna czempionka z mojej hodowli została brakowana. Tytuł uzyskała w 2011, a sprzedana została w br. Tak więc obecność zwierząt na wystawach, nie przekładało się w sposób negatywny na ich zdrowotność. Oczywiście możliwe są wypadki losowe.

Krowy po wystawach nadal czują się dobrze. Świadczy o tym fakt że, zwierzęta, które zostały wyróżnione na wystawach regionalnych, prezentowane są później na wystawie ogólnopolskiej. Często zdarza się również, że jedno zwierzę otrzymuje tytuły w kolejnych latach, np. pierwszy raz w kategorii jałowic, a następnie w kolejnych laktacjach.

W czasie wizyty w gospodarstwie Łukasza Majkowskiego, mieliśmy okazję przekonać się o prawdziwości jego zapewnień. Na pastwisku obserwowaliśmy min. Ciasną 3, superczempionkę, która tytuł uzyskała na wystawie w Płoniawach-Bramurze w 2012 r., będąc wtedy w trzeciej laktacji, natomiast rok wcześniej uzyskała na tej samej wystawie tytuł wiceczempiona w kategorii krów w II laktacji. Mlecznica nadal czuje się świetnie i chętnie pozuje do zdjęć.

Jeśli przestrzegamy wszystkich zasad zawartych w regulaminie wystawy oraz kierujemy się zdrowym rozsądkiem, to tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności, może spowodować pogorszenie stanu zdrowia naszych zwierząt. Ale wypadki zdarzają się również na co dzień.

Podobał się artykuł? Podziel się!