Znaczenie pasz treściwych i ich poprawnego zadania jest niemniej ważne co znaczenie wysokiej jakości pasz objętościowych. Pasze treściwe choć stanowią jedynie suplementację dawki pokarmowej dla wysoko wydajnych krów mlecznych to warunkują wysoką mleczność utrzymywanych przez nas zwierząt.

Pasze objętościowe produkowane w gospodarstwach pozwalają zazwyczaj na produkcję mleka do poziomu ok. 20 kg na dzień. W przypadku krów o wyższej dziennej produkcji mleka dawka ta jest premiowana do optymalnego poziomu. Najczęściej w naszych oborach uwięziowych przygotowuje się mieszankę paszową (PMR) o bilansie na pewną ilość produkowanego mleka (najczęściej spotykany bilans to ok. 24-25 kg mleka) pozostała część paszy jest dawkowana w kilku odpasach na różne sposoby.

Ważne przy tym jest by dawki pasz treściwych były możliwie rozdrobnione – więcej odpasów, w mniejszej ilości, a także by nie przekroczyć pewnego poziomu ilości pasz treściwych (najprostszą granicą jest stosunek suchej masy pasz objętościowych do suchej masy pasz treściwych – optymalny 60:40, dopuszczalny 50:50).

Zadawanie pasz treściwych „z ręki” jest metodą najtańszą, ale i najbardziej pracochłonną. Istnieje możliwość ograniczenia pracy ludzkiej przez zastosowanie rozwiązań automatycznych tzw. robotów paszowych.

Przykładem takiego urządzenia jest robot paszowy Feedex oferowany przez firmę Euromilk w Wysokiem Mazowieckiem, który może rozdawać do 4 rodzajów pasz treściwych, nawet w 20 odpasach dziennie. Jak tłumaczy Robert Szepietowski kierownik sprzedaży krajowej w Euromilk zainteresowanie rolników tym urządzeniem jest spore. Od wprowadzenia robota do oferty w ubiegłym roku na chwilę obecną pracuje już 10 takich urządzeń, a w planach na najbliższe miesiące są montaże kolejnych. Na dzień dzisiejszy średnio montowany jest jeden robot miesięcznie, lecz w planach jest podniesienie tego wyniku do ok. 50 sztuk rocznie.

- Cena tego urządzenia nie jest wygórowana. Za podstawową wersję Feedex’a zadającego jeden rodzaj paszy i minerały trzeba zapłacić niespełna 17 tys. złotych netto. Do tego dochodzą oczywiście koszty montażu i szyn po których porusza się robot – ok. 140 zł za stanowisko. Opcjonalnie można robota wyposażyć w dodatkowe zasobniki na inne rodzaje pasz treściwych, a także na pasze płynne. W opcjonalnym wyposażeniu jest również podajnik dzięki któremu zasobniki napełnią się automatycznie – wyjaśnia Robert Szepietowski.

Częstsze podawanie pasz treściwych zmniejsza ryzyko występowania kwasicy żwacza i innych powikłań z nią powiązanych. W myśl zasady im częściej podawana będzie pasza treściwa tym częściej krowy będą jej poszukiwały na stole paszowym zwiększyć się może również pobranie paszy ogółem, a wszystko to może mieć wpływ na większą wydajność mleczną, czyli i większy zysk z produkcji. Tym samym zainwestowany kapitał w tego typu urządzenia lub zwiększenie siły roboczej (częstsze podawanie paszy z ręki – jako alternatywa dla robotów) może zwrócić się szybciej niż początkowo zakładaliśmy.

Podobał się artykuł? Podziel się!