Problemy ze skórą u bydła podczas przebywania na czas zimy w oborze, to niestety prawie norma. Przyczyny występowania chorób jak i patogeny je wywołujące mogą być różnorakie.

Schorzenia skórne mają zwykle podłoże w warunkach utrzymania oraz żywieniu. Zbyt duża wilgotność, za mała wymiana powietrza oraz małe natężenie światła stwarzają idealne warunki do rozwoju patogenów na skórze bydła. Natomiast dieta, w której obniżona jest ilość ważnych mikro i makroelementów, sprawia że organizm nie radzi sobie z infekcjami.

Choroby skóry mogą być wywoływane zarówno przez świerzbowce, wszy oraz roztocza jak i bakterie, wirusy oraz grzyby. To właśnie ta ostatnia grupa patogenów najczęściej jest przyczyną problemów ze stanem skóry bydła. Z kolei najczęściej występującym grzybem atakującym skórę bydła jest Trichophyton verrucosum. Dermatofitozy mogą być również wywoływane przez pokrewne mu T. mentagrophytes, T. equinum, T. violanceum. a także Microsporum canis oraz M. gypseum.

Jedną z metod walki z chorobami grzybicznymi skóry są szczepienia zwierząt.

Jest to droga metoda walki i niestety nie zawsze skuteczna. Dzieje się tak, ponieważ szczepionka musi być dobrana do konkretnego patogenu atakującego zwierzęta. W praktyce lekarze weterynarii przypisują wakcynę na Trichophyton verrucosum bez zlecania wcześniejszej analizy laboratoryjnej pozwalającej na dokładną identyfikację gatunku patogenu. Jeśli więc nasze stado jest dotkneła inwazja innego grzyba, to takie leczenie będzie nieskuteczne.

Przyczyną nieskuteczności leczenia jest również długi czas inkubacji spor (przetrwalników) grzyba w środowisku obory. Nowo narodzone zwierzęta oraz inne osobniki nie szczepione, mogą zachorować nawet kilka lat po teoretycznym zwalczeniu infekcji w stadzie.

Nie bez znaczenia są warunki utrzymania: odpowiedni mikroklimat oraz poziom nasłonecznienia. Ważna jest również suplementacja witamin A i D oraz cynku.

Szczepienie jest dobrą metodą prowadzenia walki z chorobami skóry, ale pod warunkiem, że jest częścią ogólnej terapii oraz jest stosowane po wcześniejszym laboratoryjnym rozpoznaniu patogenu.  

Podobał się artykuł? Podziel się!