Przy niskich obecnie cenach skupu mleka trzeba stawiać na jakość w oborze, tylko wysokowydajne zwierzęta są w stanie zapewnić jeszcze zysk z produkcji mleka. Prof. Kowalski zachęca do liczenia kosztów i szacowania opłacalności według różnych scenariuszy.

Obniżona wydajność dotyczy najczęściej krów, które mają problem z zacieleniem. Zdaniem eksperta nie opłaca się już dłużej utrzymywać sztuk, które nie zacieliły się po 7. zabiegu inseminacji.

Ze stada należy więc usuwać krowy wykazujące się wydajnością nie przynoszącą już zysków, co wyjaśnia przytoczony przykład:

• Koszty zmienne: 15 zł/dzień /krowę

• Cena skupu mleka: 1,08 zł/litr

• Rachunek: 15:1,08 = 13,9 litra – powyżej tej wydajności produkcja mleka jest jeszcze opłacalna.

Usuwanie sztuk ze stada powinno przebiegać na drodze selekcji, ale nie brakowania, co jest znacznie droższym rozwiązaniem. Według prof. Kowalskiego najbardziej kosztowne jest brakowanie zwierząt w pierwszych 100. dniach laktacji, a największe straty przynosi brakowanie pierwiastek, które zaczynają zarabiać dopiero po 1,3 – 1,4 laktacji.