Tomasz Rasiński jest producentem żywca wołowego. Złożył wniosek na Modernizację, obejmujący budowę nowej bukaciarni oraz silosów na kiszonki. Rolnik ma pewne zastrzeżenia do przebiegu naboru oraz zasad związanych ze zwrotem kosztów.  

- Nieporozumieniem jest dla mnie przepis, że zwrot następuje dopiero jeśli budynek jest w pełni zasiedlony. Kłóci się to z potrzebą elastycznego reagowania na ceny rynkowe. Wstawienie od razu takiej liczby zwierząt wiąże się z dużymi nakładami. Jest to dużą bariera dla rolników i możliwe, że jest to jednym z powodów dlaczego tak mało wniosków wpłynęło do ARiMR - mówi Tomasz Rasiński. 

Czas jaki Agencja dała rolnikom na złożenie wniosków mógłby być dłuższy. Jak wyjaśnia hodowca, wnioski zdążyli złożyć rolnicy, którzy korzystali z gotowych projektów budynków. 

- Szczerze mówiąc to czasu było na styk. Jak ktoś kupił gotowy projekt to nie było problemu. Jednak jeśli rolnik zdecydował się na indywidualny projekt, to czasu było za mało - mówi producent żywca wołowego.