Kukurydza jest świetną rośliną pastewną z uwagi na fakt, że wzrost udziału skrobi w ziarniaku jest wyższy niż wzrost zawartości włókna w części wegetatywnej. Dzięki temu podczas dojrzewania kukurydzy wzrasta udział skrobi w całej masie rośliny, przy jednoczesnym spadku zawartości włókna. Jednak dzieje się tak tylko do osiągnięcia dojrzałości pełnej ziarna.

Optymalny udział kiszonki z kukurydzy w diecie przeżuwacza to ok. 60 - 70 proc. suchej masy pasz objętościowych. Wśród kryteriów dobrej kiszonki z kukurydzy prof. Kowalski wymienił cztery podstawowe punkty:

- powinna charakteryzować się wysoką zawartością energii netto, na co składa się duży udział kolb (skrobi) przy jednocześnie dobrym rozdrobnieniu ziarniaków oraz wysoką strawnością części wegetatywnej,
- musi być dobrze zakiszona, co powinno wynikać z dobrego ubicia i szczelnego okrycia,
- dobra stabilność tlenowa zabezpieczająca przed psuciem się w czasie dostępu powietrza.
- nie może zawierać mykotoksyn.

Duży wpływ na wartość pokarmową odgrywa termin zbioru kukurydzy.
- Dzisiaj nie ma już klasycznego łamania kolby i patrzenia na ziarniak, gdzie jest linia mleczna. Przy takiej różnorodności odmian, może to być mylące. Obecnie podstawowym parametrem decydującym o tym czy ciąć kukurydzę jest zawartość suchej masy - twierdzi prof. Kowalski.

Jeżeli termin zbioru z jakiejś przyczyny został opóźniony i zawartość suchej masy przekroczyła pożądaną wartość, sposobem ratunkowym na obniżenie jej poziomu jest dolewanie wody do silosu podczas ugniatania. Według przedstawionego przez Profesora przykładu, aby obniżyć zawartość suchej masy z 45 do 37,5 proc. należałoby dodać do 1000 kg zielonki 200 l wody.

O wartości pokarmowej decyduje również wysokość koszenia. Optymalna została określona na poziomie 30 - 40 cm od ziemi. Taka wysokość cięcia zapewnia większą koncentrację energii, wynikającą z większego udziału ziarna, a także wyższą strawność oraz ograniczenie porażenia grzybami. Wadą podwyższonego koszenia jest jednak zmniejszona wydajność z 1 ha uprawy, a także większy problem z zagospodarowaniem pozostałości roślinnych.