PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dobry TMR to sztuka

Dobry TMR to sztuka Przygotowanie dobrego TMR-u, spełniającego określone kryteria, na co dzień jest więc nie lada sztuką

Autor: Łukasz Chmielewski

Dodano: 26-12-2016 09:16

Tagi:

Znaczna część producentów mleka nie wyobraża sobie współczesnego żywienia krów mlecznych bez wozu paszowego. Niektórzy z recepturą TMR-u doszli już do perfekcji, inni się uczą, a część dopiero przymierza się do wprowadzenia tego systemu.



Wozy paszowe stają się coraz powszechniejszym widokiem w polskich oborach. Jednak rozpoczęcie przygody z nowym systemem żywienia nie zawsze przebiega płynnie i bezproblemowo. Warto więc w pierwszej kolejności przyswoić teorię, co z pewnością ułatwi wprowadzanie nowego systemu w praktyce. Z pozoru proste zadanie, polegające na wrzuceniu komponentów do wozu paszowego, który resztę "zrobi sam", okazuje się niejednokrotnie poważnym wyzwaniem. Przygotowanie dobrego TMR-u, spełniającego określone kryteria, na co dzień j est więc nie lada sztuką.

PO PIERWSZE - ODPOWIEDNIA STRUKTURA PASZY

Przy żywieniu krów z wykorzystaniem wozu paszowego należy pamiętać, że karmi się przeżuwacza. W związku z tym pasza trafiająca na stół powinna posiadać określoną strukturę. Częstym błędem jest zbyt długie mieszanie TMR-u, w wyniku czego pasze są nadmiernie rozdrobnione i do koryta trafia "papka", która nie posiada struktury, przez co stwarza ryzyko występowania subklinicznej kwasicy żwacza. Niekorzystne jest również działanie przeciwne, zbyt słabe pocięcie paszy. Duży udział długich cząstek sprawi, że pasza będzie niejednorodna, przez co bardziej podatna na sortowanie. W efekcie zwierzęta będą przebierać TMR, wyszukując w nim pasz treściwych, co również stanowi czynnik predysponujący do rozwoju kwasicy żwacza. Przeżuwanie stymuluje u krów wydzielanie śliny, która dzięki wysokiemu pH o wartości ok. 8, jest najlepszym naturalnym buforem, który przeciwdziała nagłym zmianom odczynu środowiska żwacza, a więc przede wszystkim chroni przed występowaniem kwasicy. Przy prawidłowym poziomie włókna w dawce krowa jest w stanie wyprodukować do 200 l śliny na dobę, co nie może równać się z próbami rekompensowania z wykorzystaniem syntetycznych buforów. Dobrze przygotowany TMR to również taki, którego każdy pobierany kęs jest taki sam pod względem zarówno struktury fizycznej, jak również wartości pokarmowej, a pozostawione przez krowy niedojady powinny przypominać zadawany TMR. Jeżeli tak nie jest, wówczas warto przyjrzeć się nieco bliżej podawanej paszy, przy czym nie wystarczy tu tylko sama ocena wzrokowa. O prawidłowości struktury dawki możemy się przekonać, wykorzystując sita paszowe, które coraz częściej są na wyposażeniu doradców żywieniowych, a wręcz nie powinno się w dzisiejszych czasach przyjmować doradców, którzy nie posiadają tak podstawowych narzędzi pracy zootechnicznej. Do analizy struktury paszy najczęściej wykorzystywane są sita pensylwańskie. Urządzenie to zbudowane jest z czterech pięter, na które składają się trzy sita o różnej wielkości oczek (19 mm, 8 mm i 4 mm) oraz tacki. Przyrząd może być wykorzystywany zarówno do analizy poszczególnych pasz objętościowych, jak również gotowej mieszanki

TMR (szczegóły analizy pasz z wykorzystaniem sit paszowych były zaprezentowane w " Farmerze" nr 3/2016).

PO DRUGIE - POWTARZALNOŚĆ

Często mówi się, że w gospodarstwie istnieją tak naprawdę 3 dawki pokarmowe: pierwsza - ułożona przez żywieniowca, druga - sporządzona przez obsługującego wóz paszowy i trzecia - faktycznie pobrana przez krowę. Ważne, aby różnice pomiędzy tymi dawkami ograniczyć do minimum. W codziennej obsłudze niezwykle ważna jest rola osoby, która zajmuje się przygotowywaniem paszy, gdyż to od niej tak naprawdę zależy, co trafi na stół paszowy. W procesie przygotowywania pasz istotny jest każdy szczegół, aby dawka w praktyce zgadzała się z teorią. Wystarczy bowiem zbytnio przedłużyć czas mieszania paszy, a dawka straci strukturę fizyczną i choć skład komponentów będzie taki sam, to taką paszę zwierzęta będą już zupełnie inaczej pobierać. Bydło, jako przeżuwacze, nie lubi nagłych zmian w żywieniu, konieczna jest więc wysoka powtarzalność w odniesieniu do serwowanej zwierzętom paszy. Jeżeli zadawany TMR codziennie będzie różnił się jakością, wówczas na stole paszowym można będzie zaobserwować różną ilość i skład niedojadów, a w zbiorniku różną ilość mleka. Przy żywieniu krów do woli na stole paszowym powinno pozostać ok. 5 proc. zadawanej paszy. Nie może też być sytuacji, w której nie zostają żadne niedojady, a zwierzęta stoją przy pustym stole. Oznacza to, że dawka pokarmowa jest niewystarczająca, przez co zapotrzebowanie na składniki pokarmowe będzie niezaspokojone. Warto więc kontrolować jakość i ilość TMR-u, który trafia na stół paszowy. W tym wypadku nie wystarczy jedynie ocena wzrokowa. Aby dawka pokrywała potrzeby wysokowydajnych krów, należy poddawać paszę analizie pod względem zarówno jej struktury, jak również wartości pokarmowej. Najlepiej robić to regularnie, co pozwoli monitorować jakość żywienia i ograniczyć do minimum możliwość popełniania błędów. Szczególnie zaleca się badanie TMR-u w przypadku wprowadzania zmian w żywieniu (zarówno ilości, jak i rodzaju stosowanych pasz).

PASZE I ICH KOLEJNOŚĆ

Zamierzając wprowadzić żywienie TMR-em, należy sobie uświadomić, że nie każda pasza nadaje się do zastosowania w tym systemie. Adaptację trzeba więc zacząć od przygotowania odpowiedniej bazy paszowej. Takie pasze, jak: kiszonka z liści buraczanych, kiszone świeże wysłodki buraczane czy wywary gorzelniane, które stosuje się jeszcze niekiedy w żywieniu bydła, nie nadają się na wkład do wozu paszowego i muszą zniknąć z listy komponentów dawki. Nawet duże ilości pasz włóknistych, takich jak siano, nie do końca zdają egzamin w tego rodzaju żywieniu. W przypadku żywienia za pomocą wozu paszowego, szczególną uwagę należy zwracać na jakość wykorzystywanych pasz objętościowych. Przy tradycyjnym systemie żywienia, gdzie pasze zadawane są ręcznie, przywiązuje się większą wagę do podawania krowom pokarmu dobrej jakości. Wówczas wszelkie fragmenty zepsutych pasz ulegają odseparowaniu i nie trafiają na stół paszowy. Przy żywieniu z wykorzystaniem wozu paszowego bywa różnie. Mechaniczne pobieranie pasz z silosów za pomocą wybieraków umożliwia załadowanie jednokrotnie dużej partii paszy, co sprzyja

"przemycaniu" do wozu paszowego również zepsutych kiszonek. Żywiąc zwierzęta samodzielnie, należy robić to starannie, a w przypadku obsługi paszowozu przez pracownika uczulić go, aby do wozu paszowego trafiały pasze dobrej jakości i - co ważne - niezanieczyszczone ziemią.

W niektórych przypadkach producenci wozów paszowych zalecają określoną kolejność, np. rozpoczęcie mieszania od pasz o najmniejszym udziale dodatków mineralnych i pasz treściwych, które wymagają najdłuższego czasu mieszania, a kończenie na paszach objętościowych. Taka kolejność ma zabezpieczać przed nadmiernym rozdrobnieniem TMR-u. Dobrym sposobem na częściowe ograniczenie sortowania paszy jest dodanie po paszach treściwych tzw. lepiszcza, na którym okleją się cząsteczki pasz treściwych, uniemożliwiając krowom ich wybieranie z miksu. Do tego zadania nadają się takie pasze jak kiszone wysłodki buraczane czy też młóto browarniane. Kolejność dodawania pasz zależy od stopnia rozdrobnienia pasz objętościowych. Inna kolejność będzie bowiem w sytuacji mieszania długich, przerośniętych i nierozdrobnionych traw, a inna podczas stosowania młodej, pociętej już sianokiszonki. W przypadku stosowania nierozdrobnionej słomy oraz sianokiszonki w belach pochodzących z prasy bez noży, hodowcy najczęściej rozpoczynają mieszanie od dodawania właśnie tych pasz, które wymagają najwięcej czasu na posiekanie. W większości schematów, jako jedna z ostatnich pozycji, powtarza się kiszonka z kukurydzy, która jest na tyle rozdrobniona, że wymaga jedynie wymieszania z pozostałymi komponentami dawki. Na samym końcu dodawane są zazwyczaj składniki decydujące ostatecznie o suchej masie uzyskanego TMR-u, która zależy od poziomu suchej masy w poszczególnych paszach. Jeżeli suchej masy jest zbyt dużo, najczęściej dolewana jest woda. Z kolei przy niskim poziomie suchej masy dodawane są pasze suche, takie jak słoma, siano czy suszone wysłodki buraczane, które wykazują duże możliwości absorpcyjne.

PRAWIDŁOWO DOBRANY WÓZ PASZOWY

Jakość przygotowywanej paszy zależy w dużym stopniu również od zastosowanego rodzaju wozu paszowego. Decydując się na zakup tej niezwykle ważnej maszyny, która pracuje bez wytchnienia przez 356 dni w roku, należy wziąć pod uwagę szereg czynników ułatwiających wybór odpowiedniego narzędzia. Przede wszystkim należy uwzględnić wielkość stada, przy czym jednocześnie bardzo istotna jest częstotliwość karmienia. Wozu o innej pojemności będą więc poszukiwać hodowcy, którzy żywią krowy raz dziennie, a innego ci, którzy zadają paszę dwu- lub trzykrotnie. Przyjmuje się, że 1 m3 TMR-u (ok. 45 proc. sm) waży ok. 300 kg. Można więc założyć, że 1 m3 przygotowanej paszy wystarczy do nakarmienia 6-10 krów. Częstym błędem eksploatacyjnym jest przeładowywanie wozu paszowego prowadzące do wysypywania się paszy, co wynika ze źle dobranej pojemności. Trzeba pamiętać o pozostawieniu niezbędnej rezerwy. Prawidłowe wypełnienie wozu paszowego powinno wynosić 85- 90 proc. Bardzo ważnym kryterium doboru wozu paszowego powinno być dopasowanie maszyny do technologii produkcji pasz objętościowych w gospodarstwie, gdyż w tej kwestii panuje ogromna różnorodność. Pasze przechowywane są w balotach, pryzmach, silosach, rękawach itp. Jedne z nich są rozdrobnione, inne zbierane w całości, różnią się również terminami zbioru czy poziomem suchej masy. Jeżeli w gospodarstwie pasze objętościowe są dostatecznie rozdrobnione, a rola wozu paszowego ograniczać się będzie niemal wyłącznie do wymieszania komponentów, to z pewnością z tym zadaniem poradzą sobie wozy pionowe, które są znacznie tańsze od modeli poziomych. Z kolei jeśli większość pasz objętościowych wymaga rozdrobnienia, warto wybrać droższy wóz poziomy, który charakteryzuje się większą liczbą noży i przeciwnoży w porównaniu z pionowym. W przypadku nierozdrobnionych komponentów wozy pionowe radzą sobie dużo gorzej. Wymagany jest znacznie dłuższy czas mieszania, co zwiększa pracochłonność i koszty, a efekt i tak nie będzie do końca satysfakcjonujący. Wyłącznym kryterium przy doborze wozu paszowego z pewnością nie powinna być cena, gdyż w niektórych przypadkach decyzja o wyborze tańszej opcji może się przełożyć na gorszą jakość żywienia oraz wyższe koszty eksploatacyjne, co w połączeniu wpłynie na obniżenie rentowności produkcji.

WÓZ PASZOWY TEŻ POTRZEBUJE PRZEGLĄDU

W codziennej obsłudze oprócz rutynowych prac warto co pewien czas dokonywać czynności kontrolnych paszowozu, gdyż może okazać się, że za zmienność w podawanej paszy nie odpowiada błąd człowieka, a źle pracująca maszyna. Do podstawowych punktów, których stan trzeba na bieżąco monitorować, należą elementy systemu tnąco-mieszającego, czyli noże, przeciwnoże i ślimaki. W skrajnych przypadkach, po dłuższym niezaglądaniu do wnętrza wozu paszowego, noże są tak wyeksploatowane, że funkcja maszyny ogranicza się już jedynie do mieszania paszy, praktycznie jej nie rozdrabniając. Noże co pewien czas warto naostrzyć, a przy dużym zużyciu wymienić na nowe. W niektórych modelach wozów paszowych występują noże obrotowe, w których tylko część płaszczyzny tnącej jest wykorzystywana na bieżąco do rozdrabniania paszy, po jej wyeksploatowaniu wystarczy poluzować śrubę i obrócić nóż o zużytą długość. Takie rozwiązanie znacznie wydłuża żywotność noży, co zmniejsza częstotliwość ich wymiany na nowe.

Kolejnym punktem wymagającym kontroli w wozie paszowym jest waga. Weryfikację jej dokładności powinno się dokonywać przynajmniej raz w miesiącu. W tym celu należy przeprowadzić prosty test. W pustym wozie paszowym trzeba umieścić obciążenie, np. cztery worki z paszą o jednakowej masie, po czym takie samo obciążenie dołożyć przy pełnym wozie i sprawdzić, czy masa worków na pustym i załadowanym wozie paszowym się zgadza. Warto również dbać o czystość sprzętu. Czasem nawet taka błahostka jak zanieczyszczony wyświetlacz wagi, szczególnie przy kiepskich warunkach świetlnych, może być źródłem błędów w odmierzanej ilości pasz, a co za tym idzie - przyczyną zmienności TMR-u.

Podsumowując, można stwierdzić, że sam zakup wozu paszowego nie jest receptą na perfekcyjne żywienie. Błędnie przygotowywany TMR może przegrać ze skrupulatnie stosowanym systemem tradycyjnego zadawania pasz. Żywienie z wykorzystaniem wozu paszowego wymaga zarówno przygotowania na poziomie bazy paszowej, jak i zdobycia dostatecznej wiedzy na temat tego systemu żywienia. Przede wszystkim ważna jest systematyczna kontrola zadawanej paszy i pozostawionych niedojadów zarówno pod względem struktury, jak i wartości pokarmowej.

Artykuł pochodzi z wydania 12/2016 miesięcznika Farmer

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Lewar 2017-01-13 18:19:23
    Jeszcze sporo chłopków krowiarzy przejdzie zamianę na zamiataczy asfaltu przy wyjeździe z budowy }:) pozdro 300 taczkowe chłopaki
  • Mateusz 2016-12-27 09:36:57
    taczka widły i do przodu. Wóz kasę odpowiednią kosztuje, a element spod sklepu za dwa wina sam to przewiosłuje z usmiechem na twarzy. Kasa zamiast do zachodniego producenta maszyny trafia poprzez akcyzę i inne podatki do kasy państwa. I co jest lepsze?
  • zgrzytojajeczny 2016-12-27 07:16:22
    Trochę głupków się znajdzie
  • Rolnik Lubelskie 2016-12-26 21:28:41
    Dośc głupot za te cenę nikt wam doić nie będzie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!