Organizmy krów produkujących duże ilości mleka, działają na wysokich obrotach. Czasem do zapewnienia odpowiedniego działania takich "fabryk" białego surowca, sama dawka pokarmowa nie wystarcza. W niektórych wypadkach trzeba stosować dodatki paszowe. Do najpopularniejszych dodatków należy zaliczyć, oprócz minerałów i podstawowych witamin, niacynę, cholinę, drożdże, aminokwasy chronione, preparaty energetyczne i CLA.

Niacyna zmniejsza mobilizację tłuszczu ograniczając ryzyko wystąpienia ketozy, dlatego jej dodatek zalecany jest w początkowej fazie laktacji szczególnie u krów w zbyt wysokiej kondycji. Kolejnym dodatkiem, którego stosowanie w okresie przejściowym zalecają żywieniowcy jest cholina. Bierze ona udział w syntezie lipoprotein, które "wyprowadzają" tłuszcz poza wątrobę. Przyczynia się więc do ochrony tego organu przed niebezpiecznym stłuszczeniem w czasie deficytów energii.

Preparaty na bazie żywych kultur drożdży mają pozytywny wpływ na apetyt krów oraz strawność włókna. Pomagają one modulować środowisko żwacza, tworząc warunki sprzyjające bakteriom celulolitycznym. Do dodatków można zaliczyć również białko i aminokwasy chronione, które pomagają w precyzyjnym zbilansowaniu dawki, tak aby wydajność nie była ograniczona poprzez ich niedobory.

W żywieniu krów w zbyt wysokiej kondycji oraz sztuk cechujących się wysoką wydajnością, zastosowanie znajdują dodatki wspomagające syntezę glukozy. Do preparatów, które pomimo dostarczania zwierzętom dużej ilości energii, nie powodują zakwaszenia środowiska żwacza należy zaliczyć glikol propylenowy, glicerynę, propionian wapnia oraz sodu. Dzięki swojemu glikogennemu działaniu, dodatki te zmniejszają ryzyko wystąpienia ketozy oraz stłuszczenia wątroby. Dodatkowo szybkie wchłanianie w żwaczu, nie niesie ryzyka wystąpienia kwasicy, jak ma to miejsce przy stosowaniu większej ilości łatwo stawnych węglowodanów.

Podniesienie wydajności mlecznej oraz wydłużenie szczytu laktacji można osiągnąć poprzez dodatek CLA. Jest to sprzężony kwas linolowy, którego stosowanie poprawia bilans energetyczny, jednak obniża poziom tłuszczu w mleku.