Sianokiszonki oraz kiszonki z traw i motylkowatych na dobre zastąpiły, mniej opłacalne, siano oraz susze, a kukurydza stała się jedną z najważniejszych roślin pastewnych. Kiszonki doceniane są przez hodowców bydła, zarówno mlecznego, jak i mięsnego za niskie koszty sporządzania i magazynowania, zachowanie wysokiej wartości odżywczej, dobrą przyswajalność składników oraz smakowitość, pozytywnie wpływającą na pobranie przez zwierzęta. Przy żywieniu bydła metodą TMR kiszonki są niezbędne z powodu swojej stałej wartości pokarmowej, w przeciwieństwie do zielonek, których skład zmienia się podczas trwania sezonu wegetacyjnego.

KISZENIE KUKURYDZY ŁATWE TYLKO Z POZORU

Najlepiej zakiszają się kiszonki z kukurydzy, jednak i ten surowiec potrafi przysporzyć sporo trudności. Najbardziej problematyczne jest zakiszanie kukurydzy pochodzącej z późnych zasiewów. Zdarza się, że susze zmuszają rolników do wcześniejszego zbioru nierozwiniętych w pełni roślin. Problemem mogą być także, jak miało to miejsce w tamtym roku, wczesnojesienne przymrozki, po których rośliny natychmiastowo schną. Surowiec o dużej zawartości suchej masy jest trudny do spenetrowania dla bakterii, ciężko jest też wycisnąć z niego powietrze podczas ugniatania, co pozwala na rozwój niepożądanych mikroorganizmów tlenowych. Pomocne w takich sytuacjach są dodatki konserwujące, które zawierają w swym składzie: benzoesan sodu, propionian sodu, heksaminę i azotyn sodu. Substancje te działają hamująco na rozwój bakterii gnilnych, drożdży i pleśni.

Niewłaściwe jest także sporządzanie kiszonki ze zbyt mokrej kukurydzy. W środowisku o zbyt dużej zawartości wody, enzymy bakterii kwasu mlekowego są znacznie rozcieńczone. Spowalnia to proces obniżania pH, zakiszanego surowca. W takich sytuacjach pomocne są dodatki zawierające kwasy: mrówkowy i propionowy oraz dodatki enzymatyczne i bakteryjne.

Zebranie materiału w odpowiednim terminie i prawidłowe sporządzenie kiszonki to połowiczny sukces. Kiszonka z kukurydzy zawiera dużo kwasu mlekowego, który jest niestety bardzo niestabilny w środowisku tlenowym. Dlatego ważne jest, aby kiszonka była wybierana z silosu w staranny sposób, tak aby ściana była jak najbardziej gładka. Dobrą praktyką jest tworzenie wąskich podłużnych pryzm, ponieważ wtedy mniejsza powierzchnia kiszonki ma kontakt z powietrzem. Dodatkami kiszonkarskimi poprawiającymi stabilność tlenową są konserwanty oraz inokulanty. Konserwanty, jak wcześniej wspomniano, ograniczają rozwój niechcianej flory bakteryjnej, pleśniowej i drożdżowej.