PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dojarze do wynajęcia

Dojarze do wynajęcia Dój krów jest zajęciem do którego najtrudniej znaleźć odpowiednie zastępstwo, fot.Ł.Ch.

Autor: Łukasz Chmielewski

Dodano: 12-01-2018 07:20

Tagi:

Potrzebujesz urlopu? Masz wesele, a nie ma Cie kto zastąpić. Oni wydoją za Ciebie krowy i zaopiekują się stadem.



Hodowlę bydła mlecznego można bezsprzecznie zaliczyć do jednej z najbardziej uciążliwych działalności rolniczych. Trudno na dłużej wyrwać się z gospodarstwa, bo jak nie udój, to zadawanie paszy, usuwanie obornika itp., a przecież każdy potrzebuje chwili odpoczynku.

Naprzeciw tym potrzebom wyszła jedna z firm na Podlasiu, która wprowadziła nowatorską usługę - płatne dojenie. Mobilni dojarze dojadą do każdego gospodarstwa i zastąpią rolnika nawet przez kilka dni.

Jak zapewnia firma, jej kadra, to wykwalifikowani pracownicy z kilkunastoletnim stażem zawodowym, którym bez obawy można powierzyć opiekę nad swoim stadem krów. Wysokie standardy, odpowiadające wymaganiom hodowców oraz przepisom BHP, wymagały wprowadzenia specjalnej procedury, którą rozpoczyna spisanie protokołu udojowego, gdzie zbierane są wszystkie niezbędne informacje dotyczące usługi, pozwalające pracownikom na efektywną i bezpieczną pracę w gospodarstwie.

Poza usługą udoju, można zamówić podstawowe prace gospodarskie takie jak przygotowanie i zadawanie pasz oraz w razie potrzeby, usługę weterynaryjną. Jak zapewnia usługodawca, dbając o najwyższy standard usługi, pobierane są próbki mleka ze zbiornika głównego przed i po zakończonym udoju i przechowywane przez 24 godziny. Średni koszt w stadzie do 50 szt. to ok. 300 zł za poranny lub wieczorny udój.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (45)

  • Ciotka 2018-02-25 11:10:50
    Ja z chęcią bym w wekendy mogła za kogoś podojić krowy 🤣
  • darek 2018-01-19 19:46:20
    Sam kiedyś myślałem nad takim biznesem
  • Stan. 2018-01-13 22:32:59
    Do ostatnich wątków , o karaniu rolników za to ze nie chcą przepłacać na przetargach :Piszesz o art. 305 kk z którego mają zarzuty rolnicy z Zachodniopomorskiego ? To jest kompletna niespójność systemowa. Przepis z zamówień publicznych został przeniesiony do przetargów publicznych na grunty. Gdyby podatnicy podatku rolnego wybierali np. do izb rolniczych – nie chłopków , którzy „dobrze „ gadają , a znających się na rzeczy (lub korzystających z prawników) , to powinni wnosić o nowelizację Kodeksu karnego przez umieszczenie definicji legalnej przetargu publicznego w art. 115 k.k. Natomiast zastosowanie tego artykułu – przez ustawodawcę czyli posłów jakich widzimy - do przetargu publicznego na grunty , to „legislacyjna przypadkowość decydująca o bycie przestępstwa „. Legalna ale czy mądra ? Dla zawistnych - pewnie tak.
  • tereska156@tlen.pl 2018-01-13 21:31:47
    Co do zwolnienia i zastępstwa to szczera prawda Ale numer telefonu do dojarzy to by się przydał pewnie nie jednemu
  • baca56 2018-01-13 20:07:32
    @obserwator - cd
    4. - cd.
    Owszem, konkurencja jest ideologicznie wspierana odgórnie na poziomie wzajemnego podgryzania się rolników.
    Kilka lat temu gmina ogłosiła przetargi na sprzedaż gruntów dzierżawionych przeze mnie i moich sąsiadów. Spotkaliśmy się i na spokojnie przedyskutowaliśmy co komu pasuje bardziej, co mniej, kto ile da radę spłacić - zawarliśmy racjonalny kompromis, pomimo częściowej sprzeczności interesów w detalach. I rozegraliśmy przetargi po naszej myśli.
    Wynikiem było najlepsze możliwe rozdysponowanie gruntów - dobre rozłogi, rozsądny poziom zadłużenia wszystkich gospodarstw, brak wzajemnych pretensji, dalej współpracujemy i pomagamy sobie nawzajem. Wzrosła produkcja, nikt nie zbankrutował, WZRÓSŁ KAPITAŁ SPOŁECZNY!!!, teraz znacznie bardziej sobie ufamy.
    Gdybyśmy dali się wzajemnie poszczuć, gmina doraźnie dostała by parę złotych więcej, ktoś by zbankrutował, ktoś by poszedł na socjal, produkcja by spadła, etc.
    Problem w tym, że nasz racjonalny konsensus w świetle ideologii hurra-liberalnej jest przestępstwem. My po prostu zrobiliśmy to, czego nie mogą skutecznie zrealizować zawikłane procedury ANR/KOWR/ustawy o obrocie gr. rolnymi. Rozdysponowaliśmy dostępne grunty najracjonalniej jak było można.
    Konkurencja, zaklęcie neoliberałów.
    Znam jeszcze kilka słów na k...
    Przypomnijmy sobie jeszcze jedno, nieco zapomniane: KOOPERACJA.
  • c.d. ; podczepienie do baca 56 2018-01-13 19:49:57
    @baca56, kiedyś - podczas rozprawy przeciwko wytwórni paszy - sędzia zapytała mnie (odsuwając- z wyraźnym obrzydzeniem - akta z fakturami cuchnącymi paszą) : i co pan robi w tym rolnictwie ? Odpowiedziałem : czasem też się dziwię .
    Teraz do tematu: kto jest beneficjentem (kto odnosi korzyści) z systemu "chłopskiego" ?
    Przez wieki korzyści odnosili wielcy właściciele ziemscy, a na gruntach królewskich budżet dworu (niekiedy wojsko) . Po 1918r. - właściciele dworów i folwarków. Po 1945 r. - miejscy konsumenci i "dworska " biedota - uwłaszczona podczas reformy rolnes . No i zawsze zorganizowana struktura kościelna . Po reformie Balcerowicza - znów konsumenci miejscy, budżet , banki i pracodawcy.
    Można zadać pytanie : czy świadczenia dla chłopstwa (z czasem rolników) są ekwiwalentne ze świadczenia przez chłopów i rolników ?
    Odpowiedź wydaje się oczywista ; gdyby były ekwiwalentne - nadmiar żywności , a po nim niedobór byłby stanem ustawicznym. Żaden majątek związany z rolnictwem nie byłby stabilny. Jak zapewne wiesz - wszystkie rewolucje były związane z cenami (brakami )żywności . Zatem wszystkie systemy prowadzą taką politykę by producenci żywności (na najniższym szczeblu drabiny) produkowali tylko tyle by przeżyć. Jeśli były potrzebne ich kosy , to pojawił się Uniwersał Połaniecki, gdy potrzebne było potępienie powstańców styczniowych , to pojawiło się sądownictwo , gdy trzeba było pozyskać chłopów do sanacji , itd

  • baca56 2018-01-13 19:30:46
    @obserwator - cd
    4. Piszesz "każda dziedzina gospodarki powinna opierać się o ekonomię i wolny rynek".
    Piękny postulat pod którym podpisuję się obydwoma rękami, tyle że w obecnym porządku świata kompletnie księżycowy. Rolnictwo jest dotowane we wszystkich liczących się obszarach świata (może za wyjątkiem tzw. trzeciego świata, który jest ofiarą tego systemu).
    Dotacje są w całej UE (choć bardzo niesprawiedliwie zróżnicowane), w Federacji Rosyjskiej, w Szwajcarii, w USA, w Chinach zapewne także (pytanie w jaki sposób), dalej nie chce mi się sprawdzać danych - ale w praktyce wszędzie.
    W moim gospodarstwie z grubsza wygląda to tak: Przychody 100% w tym ze sprzedaży 55% z dotacji 45%, dochód bez inwestycji 20%, dochód po odjęciu koniecznego rozwoju nie licząc kosztów pracy własnej 10%. Na inwestycje z PROW 0,00%
    I podobnie (choć w zmiennych proporcjach) wygląda to w całej Europie.
    Więc jeśli uwarunkowany jedynie politycznie czynnik dopłat zmieni się np. o 20%, to zaczynam zjadać własny ogon kręcąc się w miejscu, po jakimś czasie brakuje mi na żywność piwo rachunki i papierosy. W końcu bankrutuję. Koniunkturę na wołowinę czy jałówki hodowlane, czy na żywność "eko" mogę próbować jakoś przewidywać, jeśli się pomylę - moja strata, sam sobie winien..
    Ale politycznie uwarunkowanych "odpałów" decydentów od polityki rolnej nie jestem w stanie prognozować.
    Więc, do cholery o jakim "wolnym rynku", "zdrowej konkurencji" czy ekonomicznym rachunku opłacalności produkcji piszesz?

  • baca56 2018-01-13 18:57:46
    @obserwator - cd.
    3. Jeśli idzie o politykę socjalną państwa w kontekście rolnictwa, to podstawową rzeczą którą trzeba zrobić jest rozdzielenie "gospodarstw socjalnych" od gospodarstw rolnych (moim zdaniem w proporcji 1 mln socjalnych, 300 000 rolnych). Przestańmy tych pierwszych nazywać "rolnikami", a tych drugich wyzywać od- i traktować jak tępych, roszczeniowych socjalnych nieudaczników i leni. Wrzucanie tych dwu (a może więcej?) kategorii do wspólnego worka "rolnicy" jest największym grzechem tego systemu. Na dodatek brak takiego rozróżnienia sprzyja patologiom w postaci taksówkarzy i ministrów żerujących na rolniczych "przywilejach". Dodatkowo ten niejasny podział generuje sporo "złej krwi" w stosunkach sąsiedzkich, bo utwierdza właściciela 3ha w przekonaniu, że gra w tej samej lidze co 300ha (z całym szacunkiem dla małych gospodarstw, które w pocie czoła i zapobiegliwie dążą do rozwoju).
    Dlaczego ten system jest utrzymywany? Moim zdaniem ten milion "socjalnych gospodarstw" to najtańsze głosy na przedwyborczym targowisku. A możliwość żerowania na rolniczych przywilejach jest wspierana przez ciche, ponadpartyjne lobby "beneficjentów" z Marszałkowskiej czy Wiejskiej. Od 1990 żadna rządząca partia się za to nie zabrała (może z lekkim wyjątkiem "Samoobrony")
    Wystarczy dać po 1000 zł jednorazowo za nic, aby skupić sporo kartek wyborczych.
    Wychodzi tanio, zwłaszcza, jeśli pieniądze w dużej części są unijne, nie budżetowe.
  • baca56 2018-01-13 18:29:59
    @obserwator
    Miło czytać Twoje wypowiedzi - jest o czym myśleć, dyskutować, polemizować.
    Kilka uwag do Twoich postów.
    1. "Zlikwidować KRUS, udostępnić dobrodziejstwa systemu dla wszystkich".
    KRUS pełni trojaką rolę:
    *jest pretekstem do redystrybucji o charakterze czysto socjalnym (dotyczy od kilkuset tysięcy do miliona gospodarstw),**jest sposobem na to, aby aktywnych,rzeczywistych rolników pozostawić poza normalnym systemem ubezpieczeń,,Jest doskonałym narzędziem utrwalającym system kastowy w Polsce. ZUS i KRUS są niekompatybilne, co zamyka wyjście z rolnictwa wielu, którzy mogliby np. w połowie życia spróbować zmienić zajęcie. To zresztą działa także w drugą stronę - jeśli "w połowie czasu żywota mojego" zechcę rzucić dotychczasowe zajęcie i zająć się rolnictwem, to po pierwsze tracę prawa emerytalne, po drugie ustawa o handlu ziemią praktycznie mi to uniemożliwia. To jest uszczelnianie systemu kastowego.
    2. Piszesz o "efektywności ZUS i KRUS" - Nawet ZUS nie jest systemem kapitałowym, przekreślono taką szansę nacjonalizując OFE. Obydwa systemy podlegają całkowicie decyzjom aktualnej władzy, służą celom politycznym i socjalnym (o ile rządzący interesują się socjalem np. z powodów wyborczych). Więc niesłusznie moim zdaniem używasz w tym kontekście słowa "efektywność" - to "dziel i rządź" w najczystszej postaci. Po uważaniu. Kupowanie głosów.
  • Widły 2018-01-13 11:54:08
    Jakie urlopy? Krowiarze muszą tyrać ze swoimi rodzicami do upadłego od rana do wieczora przy bimbach. A wczasy to mają jak film sobie obejrzą i potem mogą opowiadać gdzie to nie byli. A najdalej to byli na polu po kiszonkę.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.111.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!