Hodowlę bydła mlecznego można bezsprzecznie zaliczyć do jednej z najbardziej uciążliwych działalności rolniczych. Trudno na dłużej wyrwać się z gospodarstwa, bo jak nie udój, to zadawanie paszy, usuwanie obornika itp., a przecież każdy potrzebuje chwili odpoczynku.

Naprzeciw tym potrzebom wyszła jedna z firm na Podlasiu, która wprowadziła nowatorską usługę - płatne dojenie. Mobilni dojarze dojadą do każdego gospodarstwa i zastąpią rolnika nawet przez kilka dni.

Jak zapewnia firma, jej kadra, to wykwalifikowani pracownicy z kilkunastoletnim stażem zawodowym, którym bez obawy można powierzyć opiekę nad swoim stadem krów. Wysokie standardy, odpowiadające wymaganiom hodowców oraz przepisom BHP, wymagały wprowadzenia specjalnej procedury, którą rozpoczyna spisanie protokołu udojowego, gdzie zbierane są wszystkie niezbędne informacje dotyczące usługi, pozwalające pracownikom na efektywną i bezpieczną pracę w gospodarstwie.

Poza usługą udoju, można zamówić podstawowe prace gospodarskie takie jak przygotowanie i zadawanie pasz oraz w razie potrzeby, usługę weterynaryjną. Jak zapewnia usługodawca, dbając o najwyższy standard usługi, pobierane są próbki mleka ze zbiornika głównego przed i po zakończonym udoju i przechowywane przez 24 godziny. Średni koszt w stadzie do 50 szt. to ok. 300 zł za poranny lub wieczorny udój.

Podobał się artykuł? Podziel się!