Jesienne pastwisko zapewnia krowom ciągły ruch, co jest niezwykle korzystne dla układu lokomotorycznego zwierząt, jak również pozytywnie wpływa na wyniki rozrodu. Jednak z upływem czasu traci ono znaczenie żywieniowe i spada na dalszą pozycję w menu krowy mlecznej.

W trakcie sezonu pastwiskowego spada wydajność pozyskiwanej zielonki, dlatego jesienią pastwisko traktowane jest w głównej mierze jako wybieg dla zwierząt. Spada nie tylko wydajność pastwiska, ale również jego jakość. Ograniczona podaż białka i energii wymaga dokarmiania zwierząt w oborze.

Podstawę dawki pokarmowej w tym okresie może stanowić kiszonka z kukurydzy. Przy słabym pastwisku powinna być zbilansowana sianokiszonką, aby nie dopuścić do nadmiernego otłuszczania się krów.

Dobrym uzupełnieniem dawki pokarmowej pod względem białkowym jest młóto browarniane. Może ono być skarmiane w postaci świeżej oraz kiszonej. Konserwacja młóta w postaci kiszenia pozwala na dłuższe zachowanie jego jakości, gdyż w postaci świeżej szybko się psuje.

Wykorzystanie pasz będących produktem ubocznym przemysłu rolno – spożywczego pozwala na uzupełnienie bazy paszowej przy niedostatku pasz objętościowych. Dodatkową zaletą jest obniżenie kosztów żywienia krów, głównie pod względem białka, które jest najdroższym składnikiem diety bydła.