Krowy mają pewny mechanizm termoregulacji. Podczas pobierania paszy i jej pasażu w żwaczu powstaje ciepło. Znacznie więcej tego ciepła jest produkowane z pasz objętościowych w porównaniu z paszami treściwymi.

W upale krowy sortują pasze, wybierając bardziej smakowite pasze treściwe, dodatkowo te pasze mniej „grzeją” krowę – mówi dr Zbigniew Lach z OHZ Osięciny. W ten sposób krowa wpędza się w stan permanentnej kwasicy.
 
Pewnym rozwiązaniem tego typu problemu jest dolewanie do wozu paszowego lub na stół paszowy wody, albo rozcieńczonej z wodą melasy. Pozwoli to na sklejenie cząstek paszy oraz ograniczy możliwość do rozdmuchiwania i sortowania zadanej dawki – dodaje dr Lach. Podobał się artykuł? Podziel się!