Producenci mleka w Nowej Zelandii walczą z niskimi cenami mleka od ponad roku i nadal przyszłość nie kształtuje się zbyt optymistycznie. Nawet jeśli ceny mleka wzrosną, suche warunki pogodowe i redukcja pogłowia krów mogą oznaczać spadek produkcji mleka w 2016 r. u jednego z najtaniej produkujących eksporterów produktów mleczarskich.

Produkcja mleka w październiku, który stanowi zazwyczaj szczyt produkcji w Nowej Zelandii, wyniosła tylko 3,21 mln ton, co oznacza redukcję o 2,7 proc. w porównaniu z październikiem 2014 r. Jak na razie produkcja mleka w sezonie 2015/16, jest o 3,4 proc. niższa niż w okresie lipiec – październik ubiegłego roku.

Jak podaje portal Dairy Today, Fonterra, dominujący nabywca Nowej Zelandii mleka, obecnie prognozuje skupu ceny mleka w wysokości 4,60 $ / kg suchej masy plus dywidendy 45 – 55 centów, co porównywane jest z III klasą cenową wynoszącą 10,58 $ /ctw. w Stanach Zjednoczonych.

Dodatkowy niepokój w branży mleczarskiej wywołuje silnie działające w tym roku zjawisko pogodowe El Niño. Kraje Pacyfiku wydają się być w dużym stopniu dotknięte przez El Niño. Tak silne jak w tym roku, zjawisko to było ostatni raz w latach 1997-98, gdy opady w niektórych zachodnich krajach Pacyfiku stanowiły zaledwie 10 proc. normy.

Sytuacja nowozelandzkich producentów, jak i całej branży mleczarskiej zapewne nie pozostanie bez wpływu, mniejszego lub większego, na globalną produkcję mleka.

Podobał się artykuł? Podziel się!