Walka z dzikami i szkodami przez nie wyrządzonymi w uprawie kukurydzy na Podlasiu nabrała w tym roku większego znaczenia. Ze względu na mniejszy odstrzał dzików na terenie całego województwa (w związku z ASF), a co za tym idzie zwiększeniem się ich populacji, powiększyły się również szkody w uprawach wyrządzone przez te zwierzęta, zaczynając od wiosennego „wyorywania” świeżo zasianej kukurydzy, kończąc na zniszczeniach obecnie niemal dojrzałych roślin.

Szkody w uprawie kukurydzy wyrządzane przez dziką zwierzynę w znaczący sposób wpływają na opłacalność uprawy tej rośliny niezależnie od przeznaczenia. Wataha licząca kilka dorosłych dzików może w ciągu zaledwie jednej nocy zniszczyć znaczną powierzchnię plantacji. Ślady pozostawiane przez te zwierzęta w łanie kukurydzy, to wyłamane całe połacie roślin (rzadziej pojedyncze źdźbła).

Do walki z dzikami rolnicy wykorzystują różne metody. Począwszy od armatek hukowych płoszących zwierzynę, przez tworzenie ogrodzeń podłączonych do elektryzatorów, kończąc na „odstraszaczach” domowej roboty (np. włosach umieszczonych w skarpetce lub pończosze).

Jak przekonują rolnicy – często żadna z metod nie jest w stanie powstrzymać dzika przed wejściem na ich plantacje, lub z czasem dziki się po prostu przyzwyczajają do tych „wynalazków”, to nie podjęcie żadnej próby ich odstraszenia również niczego nie zmieni.

Obok szkód wynikających z żerowania dzików dużo jest również strat wynikających z występowaniem na plantacjach kukurydzy omacnicy prosowianki.

- Pośród wielu wyłamanych przez dziki roślin kukurydzy można znaleźć również takie, które zostały wcześniej uszkodzone przez omacnicę prosowiankę – jednak kolby tych roślin nie są zwykle naruszone przez dziki – tłumaczy rolnik z południowej części Podlasia.

Łączne szkody wyrządzone zarówno przez dziki jak i omacnicę prosowiankę sięgają obecnie kilku procent powierzchni upraw. Należy jednak dodać, że do zbioru kukurydzy kiszonkowej pozostało jeszcze kilka tygodni, a do zbioru kukurydzy ziarnowej znacznie dłużej. Można się zatem spodziewać, że dotkliwość szkód może zasadniczo wzrosnąć.

Podobał się artykuł? Podziel się!