Symbolem protestu europejskich mleczarzy była krowa „wydojona do kości” stojąca po środku stosu mleka w proszku, którego ogromne zapasy budzą wciąż niepokój w sektorze.

Według EMB, pomimo wysokich obecnie cen masła, sektor mleczarski pozostaje w chronicznie złym stanie, ponieważ Wspólna Polityka Rolna (WPR) nie dysponuje mechanizmem zapobiegania kryzysom.

Organizacja skupiająca europejskich mleczarzy informuje wprost, że nie ubiega się o dopłaty do produkcji mleka, a o mechanizm, który ostatecznie ochroni sektor przed dalszymi kryzysami. Mechanizm musi być wystarczająco elastyczny, aby umożliwić rozwój w sektorze i móc również zaspokoić rosnący popyt.

Propozycją EMB jest włączenie do WPR programu polegającego na dobrowolnych ograniczeniach produkcji mleka w przypadku sygnałów występującego załamania na rynku mleka.

Jak twierdzi Sieta van Keimpema, wiceprezes Europejskiej Rady ds. Mleka, przymusowe cięcia nie są dobrym rozwiązaniem, bo są zwykle dokonywane kosztem dobrostanu zwierząt, jak również standardem życia i pracy rolnika oraz jego rodziny.

Podobał się artykuł? Podziel się!