Susza spowodowała spustoszenie nie tylko na łąkach, ale również na plantacjach kukurydzy. Hodowcy zaczęli już kosić rośliny na kiszonkę w obawie przez całkowitym zaschnięciem roślin, które trudno byłoby później ugnieść.

Jeśli nawet na lepszych stanowiskach rośliny wystrzeliły w górę, to problem stanowi zawiązywanie kolb i ich jakość. Będzie to powodem obniżonej wartości energetycznej kiszonki powstałej z tego materiału.

Alternatywnym źródłem energii mogą być prasowane wysłodki buraczane pakowane w cylindryczne baloty. Zaletą tej formy konserwowania paszy jest możliwość przewożenia jej na większe odległości.

Baloty produkowane są od razu w cukrowni przy temperaturze 50 ºC, co pozytywnie wpływa na proces zakiszania. Wysłodki takie mają ok. 26 proc. suchej masy, a więc o wiele więcej niż te podawane w formie mokrej (10 – 12 proc. s.m.).

Wysłodki w balotach mogą być przechowywane nawet do 3 lat, przy czym charakteryzują się niewielkim udziałem strat. Jest to pasza mlekopędna, chętnie pobierana przez krowy. W przypadku stosowania w dawce TMR, dodatkowo odgrywa rolę tzw. „lepiszcza”.

Produkt na polskim rynku posiada w ofercie Grupa Handlowa Agrohurt, która w ostatni weekend zorganizowała na Mazowszu pokaz zakiszania wysłodem w balotach. Cena jednego balota mieści się w przedziale 200 – 250 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!