Jednym ze źródeł pasz energetycznych dla zwierząt jest przemysł cukrowniczy. Przy okazji uzyskiwania z korzeni buraków, cukru, otrzymujemy melasę oraz wysłodki oferowane w kilku formach. 

Melasa jest to zagęszczony sok buraczany, zawierający ok. 50 proc. Sacharozy, oraz ok. 10 proc. białka o niskiej wartości. Ma formę półpłynną, w niskich temperaturach potrafi być bardzo gęsta, co utrudnia korzystanie z tej paszy zimową porą.  

Melasa jest coraz chętniej wykorzystywana jako źródło energii w dawce oraz jako "lepiszcz" poprawiający przywieranie paszy treściwej do pasz strukturalnych w TMRze, co ogranicza sortowanie karmy przez bydło. Melasa znajduje swoje zastosowanie także jako komponent kiszonek, przyspieszający ich zakiszanie. 

Wysłodki buraczane są natomiast pozostałością po krajance buraczanej, czyli rozdrobnionych korzeniach buraków cukrowych. W surowej formie zawierają ok. 90 proc. wody, są więc paszą łatwo psującą się. Dlatego wysłodki konserwuje się, kisząc je, bądź co jest coraz popularniejsze, susząc tą paszę i formując w granulki.  

Forma granulowana jest łatwiejsza zarówno w transporcie jaki i magazynowaniu i zadawaniu. Cukry w wysłodkach są to głównie pektyny, które rozkładają się wolniej niż skrobia, przez co ich zadawanie nie powoduje zagrożenia nagłym zakwaszeniem treści żwacza. Niektóre zakłady oferują również wysłodki granulowane, które dodatkowo są melasowane. 

Podobał się artykuł? Podziel się!