Jeśli tylko choroba pojawi się na terytorium Ukrainy lub Białorusi, nasz kraj może być w poważnych tarapatach - wieszczą eksperci i mają ku temu powody.

- To obecnie największe zagrożenie dla bydła, jeśli chodzi o choroby zakaźne - mówi bez ogródek dr Jacek Kucharski. Niestety jest ono coraz bliżej granic Polski. - W zeszłym roku choroba ta wystąpiła w Rosji, gdzie odnotowano kilkanaście ognisk. Na razie wirus migruje na północ. Jednak jeżeli dotrze na Ukrainę lub Białoruś, ryzyko dla naszego kraju będzie duże - uważa dr hab. Mirosław Paweł Polak z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - PIB w Puławach.

Niestety, nikt nie jest jednak w stanie wykluczyć tego, że choroba nie pojawiła się już u naszych wschodnich sąsiadów. Wirus jest wciąż mało znany, stąd wiele laboratoriów nie jest w stanie zidentyfikować jego obecności.

Guzowata choroba skóry, określana skrótem LSD (z języka angielskiego lumpy skin disease), rozprzestrzenia się błyskawicznie. Atakuje głównie bydło domowe. Na jej działanie najbardziej podatne jest bydło mlecznych ras: jersey, guernsey i ayrshires. Ma wiele wspólnego z afrykańskim pomorem świń - łączy ją blisko 100-letnia historia oraz afrykańskie pochodzenie. Choroba ta podobnie jak ASF nie przenosi się na człowieka. Choć pierwsze przypadki wystąpiły w 1929 roku w Północnej Rodezji (obecnie Zambia) i aż do 1989 r. odnotowywane były wyłącznie w Afryce, to obecnie jesteśmy świadkami jej szybkiej migracji.

Od 2015 r. w Europie stwierdzono ponad 600 przypadków zachorowań na guzowatą chorobę skóry bydła. W konsekwencji ubito ponad 10 tys. zwierząt. Według danych Międzynarodowego Towarzystwa Chorób Zakaźnych z 16 stycznia 2017 r. ostatnie przypadki LSD pojawiły się: w listopadzie 2016 r. w Grecji, we wrześniu w Albanii, w sierpniu w Rosji i w lipcu w Bułgarii.

LSD przedostaje się do organizmu bydła prawdopodobnie poprzez ukłucie komarów lub much. Do tej pory nie określono jednoznacznie, który gatunek owada jest odpowiedzialny za przenoszenie tej choroby. W miejscu zranienia wirus rozmnaża się i wywołuje zmiany skórne. Stamtąd przedostaje się do krwi, atakując organizm. W ciągu pierwszych 48 godzin od ugryzienia na ciele zwierzęcia pojawiają się twarde, ulegające martwicy guzy skóry o wymiarach od 0,5 cm do 7 cm. Guzy pojawiają się także w przewodzie pokarmowym, macicy i mięśniach.