Główne kraje Unii Europejskiej specjalizujące się w produkcji wołowiny z roku na rok zwiększają wielkość pogłowia bydła mięsnego. Duży popyt w USA i Azji na wołowinę oraz chwilowy spadek poziomu produkcji w Australii może okazać się szansą dla europejskich producentów wołowiny, których liczba wciąż wzrasta.

Dane z grudnia 2014 roku wskazują na wzrost ilości stad mamek w krajach Unii Europejskiej o około 1,3 proc. w porównaniu do roku ubiegłego - podaje serwis TheCattleSite. Tendencja wzrostowa widoczna jest już od pewnego czasu. Największy wzrost ilości mamek odnotowano w Hiszpanii - 114 tys. i Francji - 32 tys. sztuk.

Głównym czynnikiem wpływającym na zwiększenie zainteresowania bydłem mięsnym jest wzrost popytu na wołowinę na świecie. W 2014 roku łączna produkcja wołowiny w Unii Europejskiej wzrosła o 2,1 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Zwiększenie ilości żywca wołowego spowodowane było przede wszystkim wzrostem pogłowia bydła mięsnego. Dodatkowo kryzys na rynku mleka powoduje, że część producentów mleka rezygnuje z utrzymywania krów mlecznych na rzecz bydła mięsnego.

Co więcej, w niektórych krajach UE zwiększył się ubój krów mlecznych wywołany niskimi cenami i spadkiem opłacalności produkcji mlecznej.

W Polsce, gdzie produkcja wołowiny opiera się przede wszystkim na bydle mlecznym, ubój wzrósł o 21 proc. w 2014 roku w porównaniu do roku 2013. Sytuacja ta tyczy się zwłaszcza krów (wzrost o 29 proc.). Według serwisu TheCattleSite produkcja wołowiny w 2015 roku może wzrosnąć jeszcze o około 2 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

W 2014 roku eksport europejskiej wołowiny wzrósł o 46 tys. ton w stosunku do roku 2013. Głównymi kierunkami wysyłki były zachodnie Bałkany, Hong Kong oraz Filipiny, które stanowią nowy kierunek sprzedaży. Możliwe jest także wznowienie wysyłki wołowiny do Turcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!