Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych w Podlaskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie to miejsce, gdzie nie można nie być. Tak uważa Stanisław Żochowski, znany hodowca bydła z tego regionu, który wystawia zwierzęta tylko na tej wystawie, nie pokazując się na wystawach krajowych. W czasie dotychczasowych szepietowskich imprez otrzymał już wiele czempionatów i superczempionatów, ale to, czego dokonał w tym roku, zdobywając wszystkie czempionaty za krowy i superczempionat, przejdzie na pewno do historii tej wystawy.

Już pierwszy konkurs o tytuł czempionki wśród krów w I laktacji był zapowiedzią sukcesu Stanisława Żochowskiego. Na ring weszła bowiem Vella 39, która na ubiegłorocznej wystawie była czempionką wśród jałówek cielnych. Pochodzi ona z najstarszej, ale i najsłynniejszej rodziny krów w oborze tego hodowcy. Rodzina Velli zdobyła już bowiem na szepietowskich wystawach 64 czempionaty! Vella 39 ma w sobie nie tylko doskonałe geny rodzinne matki, ale równie doskonałe geny ojca, kanadyjskiego buhaja Stormatika, syna Storma, jednego z najlepszych „pokrojowców” w światowej hodowli bydła. – Ta krowa ma najpiękniejsze wymię, najpiękniejszą kłodę i najpiękniejsze nogi – tak przy wyborze Velli 39 na czempionkę wśród pierwiastek powiedział Mirosław Anaczkowski, sędzia główny na tegorocznej wystawie.

Wystawa Zwierząt Hodowlanych

Autor: E. Lewandowski

Opis: Superczempionka Lizzie 12

Gdy w następnej grupie krów w II laktacji czempionką została także krowa Stanisława Żochowskiego, Lady 12, można już było stawiać na końcowy sukces tego hodowcy. Wystawiał on bowiem w kolejnej grupie krów w III i dalszych laktacjach absolutną faworytkę Lizzie 12, która była już w Szepietowie superczempionką wśród jałówek w 2004 r. i czempionką w grupie krów w II laktacji w 2006 r. Podobnie jak ona także Lady 12 to córka kanadyjskiego buhaja Inquirera, który przekazuje potomstwu doskonałe cechy pokrojowe, a jego córki zdobywają laury na wielu wystawach.
Konkurs na wybór czempionki w ostatniej grupie krów w III i dalszych laktacjach był więc formalnością. Lizzie 12 to krowa doskonała, wyróżniającą się zdecydowanie pośród innych, a przy tym czarna, co jeszcze bardziej podkreśla charakter mleczny. Takie zresztą krowy – piękne i czarne – Stanisław Żochowski zawsze najbardziej lubił i przez 30 lat pracy hodowlanej dążył do tego, aby mieć ich jak najwięcej. Był pionierem w wykorzystaniu zarodków do genetycznego doskonalenia bydła, co znacznie przyspieszyło postęp hodowlany w jego oborze.