- Oczekujemy stworzenia dobrego prawa od Ministerstwa Rolnictwa, które umożliwi polskim hodowcom stosowania wyceny genomowej w hodowli bydła - powiedział Leszek Hądzlik, prezydent PFHBiPM, podczas konferencji „Rewolucja genomowa w selekcji bydła mlecznego" zorganizowanej podczas targów Polagra Premiery w Poznaniu.

Hądzlik powiedział, że Federacja dołoży wszelkich starań, jeżeli trzeba jedynie poprawić program hodowlany, żeby dać pole do działania genomiki w Polsce.

- Nasze spółki są do tego przygotowane - dodał.

W ostatnim dziesięcioleciu nastąpiła rewolucyjna zmiana w hodowli bydła związana z nową technologią zwaną selekcją genomową. Sekwencjonowanie DNA doprowadziło do odkrycia polimorfizmu SNP, a w konsekwencji do szacowania genomowych wartości hodowlanych. Dzięki temu stało się możliwe szacowanie wartości hodowlanej bardzo młodych zwierząt, skrócenie odstępu czasu między pokoleniami i zwiększenie ostrości selekcji. Wymienione czynniki wpływają na znaczne przyspieszenie postępu genetycznego w krajowej produkcji bydła.

Tradycyjna metoda oceny wartości buhajów odbywa się na ich córkach i trwa co najmniej 7 lat. Ocena genomowa buhajów przyspiesza ten proces do dwóch lat.

Podczas konferencji PFHBiPM głos zabrali specjaliści i praktycy genomiki z Polski oraz z Kanady, Francji i Niemiec, którzy przedstawili ocenę genomową w swoich krajach.

Prof. dr hab. Tomasz Strabel z UP w Poznaniu nie miał wątpliwości, że genomika to korzyści dla polskiej hodowli. Zaapelował o stworzenie nowoczesnego programu hodowlanego.

Brian Van Doormaal, dyrektor generalny Canadian Dairy Network mówił, że genomika naprawdę działa i jest stosowana w Ameryce Północnej od lat.

Z kolei Stefan Rensing z niemieckiego związku genetycznego mówił, że niemieccy rolnicy równie chętnie korzystają z oceny genomowej buhajów, jak z buhajów ocenionych metodą tradycyjną.

Podobnie wypowiadał się przedstawiciel francuskich spółek inseminacyjnych - Gilles Delaporte, zastępca dyrektora generalnego Evolution.

Dyskusję po wygłoszeniu referatów prowadził doradca hodowlany PFHBiPM dr Tomasz Krychowski, który przez ćwierć wieku pracował we „francuskiej genetyce."

Polska poprzez ośrodki naukowe we Wrocławiu, Olsztynie oraz IZ w Balicach ma zgenotypowanych 4,6 tys. sztuk bydła.

Szacuje się, że w 2014 roku ocenie genotypowej zostanie poddane blisko 5 tys. sztuk bydła mlecznego.

Ocena genomowa w Polsce została zatwierdzona przez międzynarodową organizację InterBull, jako możliwą do wykorzystania w ocenie genomowej bydła mlecznego.

Spółki inseminacyjne: walka o rynek, polska hodowla zagrożona