Od 2011 roku Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka (PFHBiPM) publikuje listę 100 najlepszych krów rasy polskiej holsztyńsko- fryzyjskiej wg indeksu produkcyjnego.

Magazyn Farmer odwiedził dwa niezbyt oddalone od siebie gospodarstwa indywidualne na Podlasiu, których krowy zajęły wysokie pozycje w najnowszym czwartym rankingu.

Oczywiście, nie jest to wiarygodna próba losowa i nie można tego odnosić do większości hodowców, a już raczej nie do ośrodków hodowli, których zwierząt w rankingu jest niemało.

Okazuje się, że akurat w tych dwóch sytuacjach, przynajmniej na początku, było trochę przypadkowości, dopiero "wyłowienie" dobrego materiału skutkowało dalszą pracą, chociażby nad skrupulatnym doborem nasienia buhaja o pożądanych cechach.

Historia krowy Krzysztofa Zawistowskiego ze wsi Łubnice Krusze o imieniu Wilma 1 jest najlepszym tego przykładem.

Urodzona w 2000 roku, przez kilka lat w ogóle nie była zauważana, chociaż gospodarz senior Stanisław, czyli ojciec pana Krzysztofa (majątek od rodziców objął dwa lata temu), z racji własnego doświadczenia wiedział, że jest ona wyjątkowa. Dopiero w roku 2005 r. pracownicy SHiUZ-u w Bydgoszczy zauważyli jej ponad przeciętne cechy. Niestety, wcześniej była inseminowana nasieniem buhajów "masowych", co nie wpłynęło korzystnie na jakość potomstwa. Ale później zaczęła się poważna praca nad wykorzystaniem i poprawą jej potencjału genetycznego.

Dobór nasienia jest skrupulatnie analizowany przez pracowników wspomnianego SHiUZ-u, a ostatecznie oczywiście akceptowany przez pana Krzysztofa, który dogłębnie interesuje się tą problematyką. Nawiasem mówiąc, rośnie niezły następca rodzinnego biznesu. Ośmioletni syn Krzysztofa o imieniu Piotr na zadawane przeze mnie pytania uprzedzał odpowiedzi ojca i "strzelał jak z karabinu" informacjami typu kiedy się krowa urodziła, kto jest ojcem cielęcia, jaka jest wydajność itp. Przyznam szczerze - niesamowite.

Wracając do Wilmy 1, trzeba podkreślić, że wcześniej, jak na HF-a zaawansowanego wieku, była na wspomnianej liście na pozycji 2-3. W swoim życiu wydała w sumie 8 potomków - 5 jałówek i 3 byczki, ale w naturalny sposób urodziła 6 cieląt. Z uwagi na jej wysoką wartość hodowlaną była dawczynią trzech zarodków, z których dwa się przyjęły. To przedsięwzięcie było na tyle skuteczne, że jej córka Wilma 10 ET po nasieniu buhaja Shottle z tego programu jako już pierwiastka znalazła się na 74. miejscu wspomnianej listy i zyskała od razu status matki buhajów! Z drugiego zarodka narodził się byczek, który ma status byczka hodowlanego na etapie testowania. W tej chwili łącznie 3 buhaje Wilmy 1 są w etapie testowania.