- Próbki znaleziono w trzech zakładach w województwach: mazowieckim, łódzkim i warmińsko-mazurskim. Na razie nie podajemy nazw tych zakładów, gdyż trwają ustalenia dotyczące źródła pochodzenia tego mięsa - powiedział Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek.

Dodał, że takie wyniki uzyskano po przebadaniu 121 próbek mięsa deklarowanego jako wołowe. Natomiast kolejne 80 próbek podlega analizie laboratoryjnej.

Jak zaznaczył Związek, sprawa została zgłoszona do prokuratury.

- Najprawdopodobniej w piątek po południu będziemy mieli jakieś wyniki z naszego dochodzenia. Jeśli tak będzie, to ujawnimy źródło pochodzenia dostaw, czyli - kto ewentualnie dostarczył to fałszywe mięso - wskazał.

Skandal z końskim mięsem dodawanym do wołowiny wybuchł w styczniu w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Później koninę w wyrobach mięsnych, które nie powinny jej zawierać, znaleziono w wielu krajach europejskich.