"Podobnie jak dla całego polskiego mleczarstwa, tak i dla handlu zagranicznego produktami mleczarskimi zasadnicze znaczenie miały przemiany systemowe przełomu lat 80. i 90. W latach 90. oraz w latach 2000-2002 Polska systematycznie osiągała ujemne saldo wymiany towarowej z zagranicą. Od 1992 roku ujemne saldo uzyskała też w grupie produktów rolno - spożywczych. Wyroby mleczarskie należały do tych nielicznych grup produktów rolno-spożywczych, którymi handel przynosił Polsce dodatnie saldo. W latach 1991-2002 tylko dwa razy (w 1992 i 1999 roku) eksport wyrobów mleczarskich przewyższył ich import mniej niż dwukrotnie, a w ostatnich dwóch latach tego okresu był odpowiednio 3,6 i 3,5-krotnie wyższy" [Gornowicz 2003]. W 2003 roku eksport był już 4-krotnie wyższy od importu, a saldo w obrocie produktami mleczarskimi wyniosło niemal 280 mln EUR.

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej dodatnie saldo w handlu zagranicznym wzrosło jeszcze wyraźniej. W 2004 roku (w porównaniu z rokiem 2003) wzrósł eksport o 67%, osiągając 618 mln EUR, a import o 23 proc. kształtując się na poziomie 112 mln EUR. W roku akcesji Polski do UE nadwyżka obrotów handlowych w sektorze mleczarskim wyniosła więc 506 mln EUR, tj. niemal dwukrotnie więcej niż w 2003 roku. Jak zauważają Poczta i Pawlak [2007]: "włączenie Polski w obszar Jednolitego Rynku Europejskiego (JRE) i przyjęcie zasad Wspólnej Polityki Handlowej UE (WPH UE) wywołało efekt kreacji handlu artykułami rolno-spożywczymi i poprawę dodatniego salda bilansu handlowego. Szczególnie wysoką dynamikę wzrostu obrotów handlowych odnotowano w zakresie produktów pochodzenia zwierzęcego, a w szczególności w zakresie artykułów mleczarskich".

Według Szczepaniak [2009]: "rozszerzenie Unii Europejskiej spowodowało wejście dwunastu nowych krajów do strefy wolnego handlu. Likwidacja wszystkich ograniczeń we wzajemnym handlu produktami rolno-spożywczymi zarówno ze "starymi", jak i "nowymi" członkami UE oznaczała, że produkty rolno-spożywcze wyprodukowane w krajach UE-12 mogą być bez ograniczeń eksportowane na rynki innych państw członkowskich. Równocześnie artykuły pochodzące z krajów UE-15 mogą bez przeszkód konkurować na rynkach nowych państw członkowskich UE z ich własnymi produktami. Podstawowym problemem poszczególnych krajów UE-12 stała się zatem kwestia, czy nieuchronna utrata części własnego rynku zostanie zrekompensowana z nadwyżką zwiększonym zbytem na rynkach pozostałych państw członkowskich UE".

Jak się okazało, już w pierwszych latach członkostwa wyniki handlu zagranicznego były lepsze od oczekiwanych, co wynikało m.in. z łatwego dostępu do Jednolitego Rynku, bez uciążliwej dokumentacji i procedur wywozowych. Handel wewnątrzwspólnotowy charakteryzował się swobodnym dostępem do unijnych rynków zbytu bez formalności celnych i kontroli. W pierwszych latach członkostwa czynnikiem pobudzającym wywóz towarów mleczarskich do krajów Wspólnoty i zapewniającym przewagę konkurencyjną były także niższe ceny polskich produktów. W latach 2005-2006 zaobserwowano spadek tempa wzrostu eksportu i importu, a wartość dodatniego salda obrotów utrzymywała się na zbliżonym poziomie (750 mln EUR). Przyczyną ograniczenia dynamiki wzrostu eksportu w tym okresie był m.in. niekorzystny dla eksporterów kurs walutowy1 pogarszający opłacalność transakcji.

Czynnikami niekorzystnie wpływającymi na eksport był także spadek światowych cen masła oraz rezygnacja UE ze wsparcia wywozu OMP. W latach 2007-2008 odnotowano natomiast wyraźne ożywienie eksportu, który w porównaniu do 2006 roku wzrósł niemal o 33 proc., osiągając w 2008 roku najwyższy poziom od początku lat 90. XX w. (1,2 mld EUR). Należy podkreślić, iż utrzymały się tendencje wzrostowe również w imporcie, który w 2008 roku w porównaniu do 2006 roku był większy o ok. 90%. Nie przeszkodziło to jednak w wypracowaniu najwyższego dodatniego salda w obrocie produktami mleczarskimi w omawianym okresie (ok. 890 mln EUR w 2008 roku).

Głównym czynnikiem decydującym o wzroście wartości eksportu były bardzo wysokie ceny na rynku światowym, które pomimo niższego kursu euro i dolara (3,78 i 2,77 zł w 2007 r., 3,50 i 2,40 zł w 2008 r. wobec 3,90 i 3,10 w 2006 r.) zapewniały opłacalność transakcji. W 2009 po raz pierwszy od wejścia Polski do UE odnotowano zdecydowany spadek wartości eksportowanych produktów, który w porównaniu do 2008 roku wyniósł 26 proc.

Zbliżone spadki dotyczyły importu i salda w bilansie handlowym. Sytuacja ta spowodowana była kryzysem gospodarczym, który doprowadził do spadku popytu importowego i malejących cen produktów mleczarskich na świecie. "W Polsce korzystny wpływ na konkurencyjność cenową i opłacalność transakcji eksportowych miała jednak deprecjacja złotego względem euro i dolara2, która wyniosła odpowiednio: 26 i 29 proc.. W rezultacie wartość eksportu wyrażona w walucie krajowej zmniejszyła się tylko o 4,5 proc. do 4 mld zł" [Rynek Mleka 2010].

W 2009 roku pomimo spadków polski sektor mleczarski pozostał eksporterem netto, sprzedając poza granice kraju ok. 22 proc. skupionego surowca i przysparzając 20 proc. przychodów przemysłowi mleczarskiemu. Przytoczone dane świadczą o kluczowym znaczeniu eksportu dla sytuacji na krajowym rynku mleka.

Akcesja Polski do Unii Europejskiej spowodowała zmiany w strukturze odbiorców krajowych produktów mleczarskich. W 2003 roku eksport produktów mlecznych z Polski do krajów Unii Europejskiej wyniósł 132 mln EUR, co stanowiło około 41 proc. łącznej wartości wywozu artykułów mleczarskich, wobec prawie 990 mln EUR w 2008 roku, dających udział w wartości całkowitego eksportu na poziomie 81 proc.

W latach 2003-2008 eksport do krajów Wspólnoty wzrósł 7,5-krotnie, a kraje te stały się głównym partnerem branży w handlu artykułami mleczarskimi. Zdecydowanie swoją pozycję straciły kraje rozwijające się (niektóre kraje arabskie, kraje Południowo-Wschodniej Azji), których udział w wartości eksportu zmniejszył się z około 40 proc. w 2003 roku do zaledwie 13 proc. w 2008 roku, pomimo, iż wpływy z eksportu były o 25 proc. większe. Praktycznie do zera zmniejszyło się znaczenie krajów NAFTA, których udział w eksporcie w 2008 roku spadł poniżej 1 proc. wobec niemal 9 proc. w 2003 roku. Wyraźnie na znaczeniu stracił także eksport do krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (3,5 proc. w 2008 r. wobec 8,2 proc. w 2003 r.), co w dużej mierze spowodowane było rosyjską polityką utrudniania dostępu do rynku lub uzależnienia wymiany handlowej od bieżących kwestii natury politycznej. Rosja odgrywała bardzo istotną rolę w handlu zagranicznym artykułami mleczarskimi do 1998 roku.

Spośród krajów Unii Europejskiej, głównym odbiorcą produktów były Niemcy, do których w 2008 roku trafiło ponad 25 proc. wartości polskiego eksportu, wobec 7,5 proc. w 2003 roku (wzrost wartości eksportu ponad 12-krotny).

Jeszcze w 2003 roku największym odbiorcą polskich produktów mleczarskich była Algieria, do której trafiało 14% wartości eksportu. W 2008 roku udział ten zmalał do 4 proc., niemniej jednak wartość eksportu była o 5 mln EUR wyższa. Niezmiennie wysokie miejsce w zagospodarowywaniu polskiej produkcji odgrywały Czechy, których udział wynosił około 8 proc., przy 4-krotnym wzroście eksportu w analizowanym okresie do poziomu 100 mln EUR. Ważnym kierunkiem wywozu produktów mlecznych w 2008 roku były także Włochy, Holandia i Węgry, których rynki stanowiły odpowiednio: 7,9, 7,4 i 5,5 proc. wartości eksportu. Porównując do 2003 roku wartość wywozu mleczarskiego do tych krajów zwiększyła się odpowiednio: 8-,3- i 20-krotnie. W 2008 roku wśród odbiorców artykułów mlecznych znalazły się kraje, które w 2003 roku nie miały praktycznie żadnego znaczenia (Hiszpania, Belgia, Wielka Brytania, Austria, Bułgaria, Łotwa). W ostatnich latach obserowano, iż dawne znaczenie odzyskują kraje rozwijające się, co może być spowodowane nasyceniem rynku Wspólnotowego, a także stopniowym wyrównywaniem się cen. Od 2010 roku wyraźnie wzrasta sprzedaż do Rosji.

W obrocie produktami mleczarskimi warto także zwrócić uwagę na import, który w latach 2003-2008 nieprzerwanie wykazywał tendencję wzrostową. W latach 2008-2009 udział krajów UE w imporcie przekraczał 95 proc. wobec 82 proc. w 2003 roku. Można stwierdzić, iż w przypadku importu produktów mleczarskich, kraje Wspólnoty odgrywały decydującą rolę także przed akcesją. Dominującą pozycję, podobnie jak w eksporcie, zajmowały Niemcy, w przypadku których wartość importu w latach 2003-2008 wzrosła 10-krotnie. Drugim czołowym dostawcą była Francja. Ukraina i Nowa Zelandia - istotni dostawcy produktów mleczarskich z 2003 roku, nie odgrywały praktycznie żadnej roli w polskim imporcie w 2008 roku. Najważniejszą pozycją importową były sery, jednak ich udział malał w latach 2003-2008. Wzrastała natomiast ilość sprowadzanego nabiału w postaci jogurtów, kefirów i deserów mlecznych. W strukturze eksportu dominowały sery i twarogi, które w 2006 roku wyprzedziły mleko w proszku. Wyraźnie wzrastał także eksport śmietany płynnej i mleka.

Literatura

Rynek mleka - stan i perspektywy. Analizy Rynkowe 2007: IERiGŻ, Warszawa, 32, Rynek mleka - stan i perspektywy. Analizy Rynkowe 2010: IERiGŻ, Warszawa, 38, 39.

Gornowicz M. 2003: Polskie mleczarstwo w aspekcie konkurencyjności na jednolitym rynku Unii Europejskiej. Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, Olsztyn.

Poczta W., Pawlak K. 2007: Perspektywy rozwoju handlu produktami mleczarskimi w Polsce i krajach Unii Europejskiej. Rocz. Nauk Roln., seria G, t. 93, z. 2.

Stepulak S. 2009: Rynek Mleka (5 lat polskiego rolnictwa w UE - zmiany i perspektywy). FAPA, Warszawa.

Szczepaniak I. 2009. Ocena konkurencyjności sektora rolnospożywczego w Polsce na tle innych nowych państw członkowskich UE. J. Agribus. Rural Dev., 2(12).

Wysokiński M. 2011: Wrażliwość gospodarstw mlecznych na zmiany warunków ekonomicznych. Maszynopis pracy doktorskiej, 44-48. Podobał się artykuł? Podziel się!