To co wyróżnia te zwierzęta spośród ras bydła mięsnego hodowanych w Polsce to okrywa włosowa – długowłose. Umaszczenie tych zwierząt jest dość zróżnicowane, najczęściej jest brązowe, lecz zdarzają się również sztuki o jasnobrązowym, ciemnobrunatnym, czerwonym, czarnym, a nawet żółtym umaszczeniu. Highlandery to zwierzęta małego kalibru, lecz o prawidłowej budowie dla bydła mięsnego. Charakterystyczne dla tej rasy są również lirowate rogi o rozpiętości sięgającej nawet 1,5 metra.

Zwierzęta te charakteryzują się średnimi przyrostami dobowymi, jednak wydajność rzeźna jest bardzo wysoka, a udział tłuszczu w tuszy jest mały. Mięso pozyskiwane od tych zwierząt cechuje wybitna smakowitość, marmurkowatość i soczystość. Ze względu na grubą okrywę włosową – naturalną barierę termoizolacyjną, pod skórą nie odkłada się tłuszcz, co powoduje że mięso jest praktycznie pozbawione cholesterolu.

Walory tej rasy podkreślają jej polscy hodowcy. Jak tłumaczy Dennis Piątek, który razem z ojcem Markiem prowadzą stado liczące łącznie 260 sztuk w okolicach Koszęcina – są to zwierzęta o bardzo niskich wymaganiach pod każdym względem. Jedyne co należy im zapewnić to dostęp do wody, a w przypadku srogiej zimy przy obfitych opadach śniegu należy je dokarmić sianokiszonką lub sianem czy słomą. Poza tym zwierzęta są w stanie poradzić sobie same. Są bardzo łagodne, choć zdarzają się wyjątki, ale takie zwierzęta podlegają selekcji i są eliminowane ze stada. Zwierzęta te nie potrzebują żadnych budynków, ani wiat. Przed zimnem chroni je okrywa włosowa. Na pastwiskach, gdzie przebywają zwierzęta staramy się nie wycinać drzew i krzewów tak by miały się gdzie schować w razie potrzeby.

Ogromnymi atutami krów rasy Highland są bardzo dobre wskaźniki rozrodu. Dobra płodność jest podstawą w prowadzeniu stada bydła mięsnego. Porody są łatwe i w większości przypadków przebiegają bez nadzoru człowieka.

- W stadzie nie stosujemy inseminacji, jedynie krycie naturalne. Rozród jest prowadzony w ten sposób by krowy nie cieliły się w okresie największych mrozów – dlatego też należy oddzielić w odpowiednim momencie buhaja od krów. Dotyczy to głównie zwierząt młodych, gdzie zdarzają się sztuki, które nie przyjmują cieląt od razu i trzeba dostarczyć im siary, co jest bardzo kłopotliwe w warunkach ciężkiej zimy. Buhaje do rozrodu pochodzą głównie z polskich hodowli – wymieniamy się z innymi hodowcami materiałem, a czasem również korzystamy z osiągnięć hodowców zza granicy głównie z Austrii i Niemiec – wyjaśnia Dennis Piątek.