Postulaty hodowców i producentów bydła mięsnego z powiatu kłodzkiego.

Środowisko hodowców bydła mięsnego jest  zaniepokojone zmianami mechanizmów oraz poziomu dopłat, które w szczególnym stopniu dotkną naszego kierunku produkcji. Sytuacja w naszej branży od dłuższego czasu jest trudna; teraz staje się wręcz dramatyczna. Spada pogłowie bydła mięsnego, krajowa konsumpcja wołowiny w ostatnich latach spadła o 90% do poziomu 1,8 kg rocznie  na mieszkańca, podczas gdy w Europie jej poziom jest stabilny i kilkunastokrotnie wyższy.

Ogromny potencjał tkwiący z jednej strony w konsumpcji krajowej i w szansach eksportowych, z drugiej w możliwości relatywnie łatwego zwiększenia krajowej produkcji pozostaje niewykorzystany.  Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest nieadekwatny do szans i potrzeb poziom i mechanizm wsparcia tego kierunku produkcji. Z całej gamy środków wsparcia stosowanych w innych krajach europejskich u nas zastosowano w niewielkim zakresie jedynie "płatność zwierzęcą" i "płatność do krów". Obydwa te środki wspierały jedynie niewielką część producentów i - co ważniejsze - obydwa miały charakter antyrozwojowy.

Z nadzieją przyjęliśmy zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o dodatkowym wsparciu produkcji zwierzęcej w nowej perspektywie 2014 - 2020.

Niestety, w sferze konkretów spotykamy się z działaniami przeciwnymi do tych zapowiedzi:  likwidacja "płatności zwierzęcej" i poważna redukcja płatności w projekcie  PROW, dotyczących naszego kierunku produkcji . W tej sytuacji, wobec ekonomicznego zagrożenia naszych gospodarstw sformułowaliśmy następujące postulaty:

1. Żądamy przywrócenia "płatności zwierzęcej" w nowej formule, wspierającej rzeczywistych hodowców bydła i zapewniającej możliwość rozwoju tego kierunku produkcji. Umożliwi to uruchomienie ogromnego, dotąd niewykorzystanego potencjału produkcyjnego zwłaszcza w górach, na pogórzu oraz na terenach o słabych klasach bonitacyjnych.

2. Domagamy się uzależnienia wszelkich płatności do użytków zielonych (obszarowych, rolno-środowiskowych,  ekologicznych i innych) od prowadzenia produkcji zwierzęcej. Obecnie znaczna część środków pomocowych trafia do osób pozorujących działalność rolniczą na użytkach zielonych  w celu otrzymania dopłat  i w konsekwencji jest wyprowadzana poza sektor rolny. Dodatkowo skutkuje to wykluczeniem znacznego areału z rzeczywistej produkcji rolnej.  Wsparcie powinno trafiać do rzeczywistych producentów utrzymujących w swoich gospodarstwach zwierzęta trawożerne (bydło, owce, kozy, konie, gęsi, itp.) .