Hodowla bydła jest pewnego rodzaju kołem ratunkowym w przypadku niższych cen skupu zbóż oraz dodatkową pracą dla zatrudnionych w gospodarstwie pracowników w okresie zimowym - mówi Kamil Wewiórowski.

Priorytetem naszego gospodarstwa jest produkcja roślinna i to na nią kładziemy największy nacisk. Hodowla bydła mięsnego jest tu trochę na doczepkę.

Nie jest ona bardzo wymagająca, jednak trzeba również poświęcić na to sporo czasu. Jeśli chodzi o dochodowość tej gałęzi produkcji, to nie jest to ogromny biznes. Rzecz jasna do produkcji nie dokładamy, ale nie zostaje z niej dużo - tłumaczy Wewiórowski.

Ze względu na fakt, iż głównym źródłem dochodu Przedsiębiorstwa jest produkcja roślinna, inwestycje prowadzone są wyłącznie w jej obrębie.

W ubiegłym roku wyposażyliśmy gospodarstwo w silos o pojemności 1 tys. m3, a w bieżącym roku zakupiliśmy kombajn zbożowy - dodaje.

Francuskie charolaise w polskich realiach

Bydło rasy charolaise pochodzi z Francji.

Są to masywne zwierzęta o harmonijnej budowie ciała. Bydło tej rasy osiąga dojrzałość hodowlaną dość późno, bo dopiero w wieku ok. 20 miesięcy.

Buhaje osiągają masę sięgającą nawet ponad 1100 kg, krowy przeważnie ok. 800 kg. Płodność krów jest średnia, podobnie jak łatwość porodów (cielęta przy urodzeniu ważą ok. 45 kg).

Zwierzęta tej rasy osiągają wysokie przyrosty dobowe sięgające 1400 g/dobę, charakteryzują się bardzo dobrym umięśnieniem, wysokim udziałem mięśni w tuszy przy niewielkim otłuszczeniu i udziale kości. Wydajność rzeźna tych zwierząt przekracza 60 proc. Całe stado jest utrzymywane w budynkach do tego zaadaptowanych po dawnym gospodarstwie państwowym (PGR), w którym utrzymywane były krowy mleczne. Przedsiębiorstwo zajmuje się hodowlą bydła mięsnego od 2008 roku, kiedy to zostało zakupione stado podstawowe.

Co roku stado się powiększa, z tego powodu opuszczają je jedynie buhaje w wieku ok. 2 lat. Pozostałe zwierzęta opuszczające stado to krowy i jałówki problematyczne (problemy z rozrodem lub inne zdarzenia losowe).

Zaadaptowane stare budynki

Ze względu na priorytet gospodarstwa i otaczające je dobrej klasy ziemie, zwierzęta nie korzystają z pastwiska, a jedynie z wybiegu.

Wszystkie sztuki są utrzymywane w jednym budynku, który w okresie użytkowania przez PGR służył jako obora dla krów mlecznych. Z tego też powodu, by mogły tam być utrzymywane krowy mięsne, musiał być do tego przystosowany.