Kaliber krów mlecznych jest powiązany z potrzebami pokarmowymi tych zwierząt, więc logiczne jest twierdzenie, że większa krowa pobiera więcej paszy, lecz większa jej część jest zużywana na potrzeby bytowe. Przed kilku laty amerykańscy naukowcy dowiedli, że nie ma korelacji między kalibrem krowy, a produkcją mleka.

- Najlepiej gdyby krowy pobierały mało paszy produkując jednocześnie dużą ilość mleka, co jest możliwe przez zastosowanie w krzyżowaniu międzyrasowym bydła komponentu – rasy o mniejszym kalibrze i dobrym wykorzystaniu paszy. Ponieważ nieprawdą jest łączenie wielkości zwierzęcia z jego produkcją – tłumaczy Henk Schoonvelde z Holandii.

- Moim celem jest uzyskanie stada wyrównanego lecz średniego kalibru dlatego też używam trzech ras w krzyżowaniu. Krowy rasy holsztyńsko-fryzyjskiej mają duży kaliber, podobnie jak simmental mleczny – dlatego musiałem użyć trzeciej rasy o mniejszym kalibrze – norweskiej czerwonej – wyjaśnia Schoonvelde.

W obrębie rasy holsztyńsko-fryzyjskiej nastąpił olbrzymi postęp hodowlany, dzięki któremu zwiększeniu uległ kaliber tych zwierząt. Problem może się pojawić również w przypadku dopasowania tych zwierząt do warunków panujących w budynku.

Fakt ten potwierdza również holenderski młody hodowca Lars Winters – budując oborę w 2000 roku dostosowaliśmy legowiska do gabarytów krów w tamtym czasie. Przez lata hodowli krów uzyskaliśmy zwierzęta o wiele większe przez co pojawiły się problemy z ich kończynami oraz ich następstwa.

Przebudowa starej obory okazała się zbyt kosztowna, więc Hodowca zdecydował się na krzyżowanie krów z rasą norweską czerwoną, przez co zmniejszyła się wielkość zwierząt oraz poprawiła zdrowotność nóg i racic.
- Podobne obserwacje są w przypadku krzyżówek z rasą simentalską, tu kaliber nie uległ dużemu zmniejszeniu, a znaczący spadek zanotowały problemy z nogami – przekonuje Winters.

- Co ważne produkcja mleka nie uległa pogorszeniu, a wręcz przeciwnie – wzrosła. Potrzebuję zdrowych i silnych krów, które będą efektywnie produkowały mleko. Tylko w ten sposób można pozostać na rynku – zwłaszcza z wizją zniesienia kwot mlecznych w 2015 roku – dodaje. Podobał się artykuł? Podziel się!