Jeszcze do niedawna rolnicy specjalizujący się w produkcji mleka nie mieli powodów do narzekań. Ceny skupu mleka rosły przez cały 2007 r. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku ta sytuacja już się nie powtórzy, a rolnicy będą musieli pogodzić się ze znacznymi spadkami.

Waldemar Broś, KZSM: - trzeba dzisiaj podejmować śmiałe decyzje dotyczące również i korekty cen skupu mleka.

Pierwsze skutki kryzysu odczuły mleczarnie, które sporą część swojej produkcji przeznaczają na eksport. Jeszcze w listopadzie na warszawskich targach Mleko-Expo tak podsumowywały rok.

Tadeusz Nadrowski, prezes OSM „Ostrołęka”: - ceny na mleko w proszku były rewelacyjne. Takich cen jeszcze nie mieliśmy. To sprawiło, że byliśmy w stanie zapłacić dobrze za surowiec.

Teraz mleczarnie nie mają wyjścia. Do tej pory wysokie ceny skupu finansowane były z dochodów eksportowych. Niestety te drastycznie spadły podobnie jak popyt na polskie odtłuszczone mleko w proszku, sery i masła. Na światowym rynku niektóre artykuły staniały nawet o połowę.

Waldemar Broś, KZSM: - no, niestety sytuacja jest niewesoła. Tak jak po każdej hossie przychodzi bessa, myśmy przewidywali taką sytuację ale nie ukrywam ona zaskoczyła i nas.

Wielkość eksportu polskich artykułów mleczarskich w 2007 r. była rekordowa i przekroczyła miliard zł.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes