Według danych Instytutu - eksport żywca wołowego, mięsa oraz przetworów wołowych w pierwszych siedmiu miesiącach 2015 r. był większy o ok. 8% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Było to wypadkową 16% wzrostu eksportu mięsa schłodzonego, 4% przetworów wołowych, 1% spadku mięsa mrożonego oraz mniejszego o 24% wywozu bydła. Największymi odbiorcami polskiego bydła były: Holandia (20,1 tys. sztuk), Hiszpania (12,4 tys. sztuk), Bośnia i Hercegowina (9,2 tys. szt.), Włochy (8,8 tys. sztuk) oraz Chorwacja (4,9 tys. szt.), a mięsa wołowego Włochy (48,7 tys. ton), Niemcy (33,1 tys. ton), Holandia (24,1 tys. ton), Hiszpania (13,2 tys. ton) i Francja (11,4 tys. ton).

W sierpniu poprzedniego roku zostało zniesione embargo na eksport polskiej wołowiny do Japonii, w rezultacie w pierwszych siedmiu miesiącach 2015 roku wywóz mięsa wołowego do tego kraju został zwiększony do prawie 0,6 tys. tony (z zera przed rokiem). Rynek japoński jest rynkiem perspektywicznym i bardzo wymagającym. Dostarczając wołowinę odpowiedniej jakości na ten rynek można uzyskać wyższe ceny. Dominującą pozycję w polskim eksporcie, podobnie jak przed rokiem, miało mięso wołowe świeże, schłodzone i mrożone, którego udział w strukturze ilościowej wywozu wynosił około 90%.

Ceny eksportowe wołowiny mrożonej wzrosły o 3% do 3,12 EUR/kg, a schłodzonej o 5% do 3,33 EUR/kg. Pomimo wzrostu średniej ceny eksportowej bydła o 2%, jego wywóz zmalał pod wpływem rosnącego zainteresowaniem tuczem i ubojem z przeznaczeniem na eksport w postaci mięsa wołowego, za które uzyskuje się wyższe ceny. 

Podobał się artykuł? Podziel się!