Niewątpliwie rasa holsztyńsko – fryzyjska jest najwydajniejszą i najefektywniejszą rasą mleczną na świecie. Należy jednak dopowiedzieć, że powyższe stwierdzenie jest prawdziwe tylko w sytuacji kiedy Hf – y mają zagwarantowany wysoki poziom warunków utrzymania.

W przeciwnym wypadku krowy tej rasy nie są w stanie wykorzystać w pełni swojego potencjału genetycznego. Niekorzystne warunki środowiskowe wpływają negatywnie na długowieczność Hf - ów.

Co prawda możliwe jest, nawet w kiepskich warunkach, uzyskanie od Hf – ów wysokiej wydajności, przykracającej nawet 10 tys. litrów za laktację, jednak może to być ich ostatnia laktacja. Silne wyeksploatowanie organizmu w połączeniu z występującymi chorobami metabolicznymi zmuszają niejednokrotnie do przyspieszonego brakowania.

Aby uniknąć powtarzania się takich sytuacji, szczególnie w mniejszych gospodarstwach, zaleca się wykorzystywanie do krzyżowania innych ras mlecznych, co pozwala na uzyskanie odporniejszych, zdrowszych zwierząt.

W krzyżowaniu międzyrasowym zwierząt wykorzystywany jest efekt heterozji, czyli tzw. wybujałość mieszańców. Oznacza to, że przy krzyżowaniu niespokrewnionych ze sobą ras, wartość potomstwa przekracza średnią wartość rodziców.

Najbardziej zalecanym modelem jest krzyżowanie rotacyjne trójrasowe, które pozwala utrzymać poziom heterozji na optymalnym poziomie. Przy wykorzystaniu 3 ras nie spada on poniżej 75 proc. w żadnym z kolejnych pokoleń. Natomiast przy krzyżowaniu 2-rasowym poziom heterozji obniża się do 50 proc. już w drugim pokoleniu.

Według amerykańskich doniesień, najlepszy zestaw do krzyżowania trójrasowego to rasy: holsztyńsko – fryzyjska, montbeliarde oraz szwedzka czerwona SRB.

Przeprowadzane doświadczenia pokazują, że schemat trójrasowy jest optymalny do uzyskania wzrostu efektywności produkcji. Wprowadzenie do modelu krzyżowania czwartej rasy nie przynosi już znaczących efektów, gdyż poziom heterozji zwiększa się jedynie o 6 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!