Z każdym rokiem obserwujemy rosnące wymagania dotyczące pasz objętościowych dla bydła mlecznego. Wymagania te głównie dotyczą ich jakości, a co za tym idzie potrzebny jest szybki zbiór w optymalnym czasie. Jednocześnie do obsługi mamy coraz większe stada krów co wymaga zastosowania coraz to większych maszyn rolniczych o wysokiej wydajności.

Wraz z postępującą wydajnością zwierząt i maszyn rolniczych muszą zatem podążać firmy zaopatrujące rolników – hodowców bydła w preparaty konserwujące pasze objętościowe. Zastosowanie inokulantów jest bowiem niemal konieczne w większości dzisiejszych gospodarstw wyspecjalizowanych w produkcji mleka.

- Podążając za coraz większymi wydajnościami maszyn do zbioru zielonek wprowadziliśmy nową technologię do naszych zakiszaczy, nazwaną HC (High Concentrate). Dzięki temu uzyskaliśmy wysoką koncentrację inokulantu (CFU/g paszy) co pozwala na zastosowanie jedynie 1g preparatu na 1 tonę zakiszanej masy, uzyskując przede wszystkim wysoką rozpuszczalność preparatu i niski poziom sedymentacji, czyli osadzania się roztworu – tłumaczy Pierre Pichon z Lallemand.

Dzięki takiemu rozwiązaniu mniej czasu trzeba poświęcać na uzupełnianie płynu w aplikatorach inokulantów. Dodatkowy atut w tym rozwiązaniu firma Lallemand widzi również w poprawie homogenności preparatu.

- Uzyskując niski poziom sedymentacji preparatu w aplikatorze uzyskujemy wysoką homogenność inokulantu. Dzięki temu wiemy, że w każdej warstwie cieczy w zbiorniku, koncentracja bakterii jest taka sama. Z praktycznego punktu widzenia pozwala to na aplikację inokulantu o takiej samej koncentracji bakterii w każdej godzinie zbioru roślin – dodaje Pichon.

Podobał się artykuł? Podziel się!