Oprócz spadającej wydajności w stresie cieplnym (sięgającej często blisko 20 proc), pojawiają się kolejne czynniki powiązane z realnymi stratami. Mianowicie spadek parametrów rozrodu, które i tak w wielu stadach osiągnęły wartości marginalne.

W upalne dni często ciepłota ciała krów mlecznych jest podwyższona. Dotyczy to zarówno krów przebywających na pastwisku czy wybiegu jak i utrzymywanych w budynkach (np. z nie wystarczająco wydajną wentylacją).

Przed przystąpieniem do zabiegu inseminacji należałoby najpierw dokonać pomiaru temperatury, a dopiero wtedy decydować, czy to o wykonaniu inseminacji (w przypadku temperatury w normie), czy też o przepuszczeniu jednego terminu (w przypadku temperatury powyżej 40 stopni).

Opuszczenie jednego terminu wiąże się z wydłużeniem okresu między ciążowego, ale czasem może być konieczne, gdyż inseminacja przegrzanej krowy może mieć znikomą skuteczność.

Straty powiązane z zaburzeniami w rozrodzie podczas wysokich temperatur mierzone są w nieskutecznych zabiegach inseminacji. Konkretne liczby? Jeden zabieg inseminacji to koszt rzędu od 20 do grubo ponad 100 zł.