PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Interpretacja raportów wynikowych

Interpretacja raportów wynikowych

Wzrost wydajności mlecznej krów, który obserwowany jest w ostatnich latach, spowodował pojawienie się w stadach schorzeń, które wcześniej praktycznie w ogóle nie występowały bądź występowały bardzo rzadko. Należą nich tzw. choroby metaboliczne, które powodują zaburzenia funkcjonowania metabolizmu zwierzęcia na skutek zachwiania homeostazy organizmu.



Bardzo często schorzenia te nazywane są chorobami produkcyjnymi, gdyż ryzyko ich wystąpienia rośnie wykładniczo wraz z wydajnością krów. W nomenklaturze weterynaryjno-zootechnicznej określenia zaburzenia czy choroby metaboliczne wykorzystywane są wymiennie do określenia zespołu chorób objawiających się zachwianiem równowagi metabolitów plazmy krwi, chociażby tj.: ciała ketonowe, pewne mikro i makro pierwiastki czy niezestryfikowane kwasy tłuszczowe.

Schorzenia metaboliczne bydła mlecznego to grupa chorób występująca u krów mlecznych w okresie okołoporodowym lub w tzw. okresie przejściowym (3 tygodnie przed ocieleniem do 4 tygodni po ocieleniu). Wśród głównych chorób metabolicznych najczęściej w praktyce obserwowane są: podkliniczna oraz kliniczna kwasica, alkazloza, ketoza, syndrom stłuszczonej wątroby, porażenie poporodowe, przemieszczenie trawieńca, syndrom polegującej krowy, alkaloza czy zatrucia pokarmowe. Ze względu na ich ogólnoustrojowy charakter, zaburzenia metaboliczne zwiększają również ryzyko występowania innych schorzeń tj.: wzdęcia żwacza, zatrzymania łożyska, ochwatu, mastisis czy metritis (stan zapalny macicy) (Wykres 1). Wystąpienie porażenia poporodowego u krowy mlecznej powoduje wzrost ryzyka wystąpienia u niej zapalenia wymienia, zatrzymania łożyska, metritis, przemieszczenia trawieńca, wystąpienia ciężkiego porodu czy ketozy. Z kolei z wystąpieniem ketozy zwiększa się prawdopodobieństwo zachorowania na: ochwat, przemieszczenie trawieńca, porażenia poporodowego, mastitis czy syndromu stłuszczonej wątroby. Bardzo często ketoza czy syndrom stłuszczonej wątroby jest następstwem wystąpienia u krowy jednego lub kilku schorzeń tj.: porażenie poporodowe, przemieszczenie trawieńca, zatrzymanie łożyska czy trudny poród. W związku z tym istotne są intensywne działania prewencyjne w odniesieniu do konkretnego schorzenia metabolicznego ponieważ zmniejszają również ryzyko wystąpienia pozostałych zaburzeń.

Wspomniane wcześniej wieloaspektowe oddziaływanie zaburzeń metabolicznych na organizm powoduje duże straty ekonomiczne, które trudno skonkretyzować, czy wyrazić określoną kwotą (Wykres 2). W przypadku niektórych chorób np. porażenia poporodowego, występuje ryzyku padnięcia krowy, natomiast inne schorzenia tj.: ketoza czy acidioza powodują istotne straty produkcyjne: obniżoną wydajność mleczną, pogorszony skład chemiczny mleka oraz wyższą liczbę komórek somatycznych, pogorszenie wskaźników rozrodu, wystąpienie problemów z racicami (ochwat), a w rezultacie większe koszty weterynaryjne oraz remontu stada. W stadach hodowlanych następuje obniżenie intensywności selekcji, a więc postępu hodowlanego. W Stanach Zjednoczonych straty spowodowane wystąpieniem chorób metabolicznych szacowane są na 150-350 $ na sztukę w zależności od postaci i stopnia nasilenia schorzenia. Dodatkową trudnością w zwalczaniu chorób metabolicznych mają ich stany podkliniczne, szczególnie w przypadku podklinicznej ketozy i kwasicy. Brak jednoznacznych syndromów chorób powoduje że są one często niezauważone powodując w skali całego stada oraz na przestrzenia długiego okresu wymierne straty gospodarcze.

W związku z zaobserwowaniem pewnych niekorzystnych zjawisk w stadzie krów, powstaje pytanie: czy spowodowane są one wystąpieniem zaburzeń metabolicznych, a jeżeli tak to jakich? Gdzie szukać odpowiedzi na te pytania. Oczywiście można skorzystać z usług lekarza weterynarii bądź specjalisty zajmującego się żywieniem zwierząt. Należy jednak pamiętać, że głównym źródłem informacji dotyczącym stada krów, są raporty wynikowe opracowywane przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Dostępne są one jednak tylko i wyłącznie dla gospodarstw objętych oceną użytkowości mlecznej. Standardowo przesyłany sprawozdanie z próbnego udoju składa się z 2 części: raportu wynikowego stada; RW-1 i raportu z próbnego udoju RW-2. Informacje, które znajdują się we wspomnianych wyżej raportach są istotnym elementem w zarządzaniu stadem bydła mlecznego. Raporty wynikowe dostarczają wiedzy dotyczącej wydajności zwierząt, jakości pochodzącego od nich mleka jak również są źródłem informacji o rozrodzie. Wnikliwa analiza zawartych w nich informacji pozwala również zdiagnozować nieprawidłowości dotyczące zbilansowania dawek pokarmowych oraz wynikających z nich problemów.

Żywienie krów mlecznych jest głównym czynnikiem decydującym nie tylko o produkcyjności krów mlecznych, ale również ich zdrowotności oraz powodzeniu w rozrodzie. W związku z tym wszelkie nie prawidłowości związane z nieprawidłowym zbilansowaniem dawki pokarmowej prowadzą do pogorszenia ekonomiki produkcji mleka. Uniknięcie błędów nie jest łatwe, szczególnie w warunkach dużej zmienności wartości i jakości pasz objętościowych oraz wysokiego potencjału genetycznego utrzymywanych krów. Aby analiza żywienia krów przebiegała prawidłowo należy traktować ją kompleksowo. Obserwacjami należy objęć min.:

krowę (zachowanie, zachorowania, kondycję, stan fizjologiczny, formę kału);
otoczenie (mikroklimat, powierzchnia legowiskowe i paszowe, dostęp do paszy)
żywienie (jakość i forma i ilość zadawanej paszy, sposób przygotowania i zadawania paszy, rozdrobnienie, kolejność zadawania)
informacje pochodzące z oceny użytkowości mlecznej (analiza ilości i jakości mleka, parametry rozrodu).

Informację pochodzące z oceny są szczególnie istne w odniesieniu do schorzeń mających charakter podkliniczny, kiedy brak jednoznacznych objawów chorobowych. Poza tym zaletą systemu jest ciągłość w czasie oraz możliwość analizy indywidualnych zwierząt. Kluczowym elementem oceny stada jest możliwość porównania wyników pochodzących z poprzednich próbnych udojów. W przeciwieństwie do wyników pochodzących z mleczarni, gdzie otrzymujemy informację o mleku zbiorczym, mamy również możliwość przyjrzenia się bliżej poszczególnym sztukom.
Opisana poniżej procedura ma zastosowanie jedynie w odniesieniu do bydła rasy polskiej holszyńsko-fryzyjskiej w typie jednostronnie mlecznym. Wartości analizowanych parametrów krów innych ras mogą istotnie odbiegać od tych omawianych poniżej spowodowane wystąpieniem różnic rasowych.

Analizę prawidłowości żywienia należy rozpocząć od bliższego przyjrzenia się raportowi RW-1. Pierwszym etap oceny jest określenie potencjału produkcyjnego analizowanego stada. W tabeli „Przeciętne wydajności" (Rysunek 1). Wspomniana wcześniej tabela zawiera informację dotyczące przeciętnej produkcji mleka jaką uzyskano od krowy wraz z danymi opisującymi podstawowy skład chemiczny (zawartość białka i tłuszczu) w ciągu ostatnich 12 miesięcy kalendarzowych. Przydatną w analizie produkcyjności badanych krów może okazać się również tabela „Wydajności laktacyjne" (Rysunek 2), która zawiera informację obejmującą:

średnie wydajności 305 dniowe dal badanego stada na tle średniej województwa wraz z informacjami dotyczącymi Podstawowego składu chemicznego mleka,
średnie wydajności w grupach laktacyjnych (100 -dniową dla pierwiastek oraz 305-dnoiową dla pierwiastek krów w kolejnych laktacjach),
przeciętną wydajność życiową krów wybrakowanych.

Bardzo istotnym elementem, na który należy zwrócić uwagę podczas analizy żywienia stada jest tabela opisująca „Skład mleka" z ostatniego próbnego udoju (Rysunek 3). W tabeli tej można odnaleźć informacje dotyczące wydajności i składu chemicznego mleka określonego na podstawie wyników ostatniego próbnego udoju, dla całego stada oraz dla poszczególnych grup laktacyjnych. Poza wydajnością mleczną ocenianego stada możemy odnaleźć tam zawartość tłuszczu i białka, stosunek tłuszczu do białka oraz zawartość mocznika wraz z liczbę krów w danej grupie których poziom mocznika w mleku nie przekroczył 100 mg/l. Analizują tą tabelę należy zawsze posiłkować się informacjami pochodzącymi z poprzednich próbnych udojów (co najmniej 3 miesiące wstecz). Interpretując zawarte w niej wyniki powinno się zwracać uwagę na liczbę krów w poszczególnych grupach na podstawie których informacje te zostały określone. W przypadku analizy nielicznej grupy krów (poniżej 8) uzyskane wyniki należy traktować z rezerwą i odnieść je do wyników w poprzednich próbnych udojów.

W tabeli (Rysunek 3) przedstawiono stado o średniej dobowej produkcji mleka od 90 krów kształtującej się na poziomie 25,1 kg. Osoba prowadząca analizę stada powinna zwrócić szczególną uwagę na dwie pierwsze grupy laktacyjne krów (1-40 dni i 41-100 dni po wycieleniu). W tym okresie następuję szczyt laktacji i krowy uzyskują najwyższą dobową produkcję mleka. Jest to jednocześnie najtrudniejszy okres z punktu widzenia żywienia zwierząt. Zbyt duże różnice w wydajności krów pomiędzy 1-40 i 41-100 dni mogło by świadczyć o nie wykorzystaniu potencjały genetycznego zwierząt i wskazywać na nieadekwatności żywienia. Sytuacja taka ma miejsce w analizowanym przykładzie. Proszę zwrócić uwagę, że krowy w okresie 41-100 dni laktacji produkują aż o 4,4 kg mniej niż krowy w pierwszych 40 dniach laktacji. Nastąpił tu bardzo stromy spadek wydajności, który potencjalnie mogłyby zostać zniwelowany korektą w dawce żywieniowej badanych krów. Inną przyczyna takiego stanu rzeczy może być wystąpienie schorzeń metabolicznych w tzw. okresie przejściowym (3 tyg. przed ocieleniem do 4 tyg. laktacji), których efekt doprowadził do nagłego spadku produkcyjności w późniejszej fazie laktacji. W sytuacji wystąpienia jakiegokolwiek zaburzenia metabolicznego, korekta dawki pokarmowej będzie miała charakter leczniczy i należy spodziewać że w danej laktacji nastąpi pogorszenie wskaźników produkcyjnych, zdrowotności oraz płodności zwierząt dotkniętych schorzeniem. Kolejnym elementem analizy żywieniowej stada jest bliższe przyjrzenie się składowi chemicznemu mleka oraz wzajemnym relacjom pomiędzy różnymi komponentami mleka. Składnikiem mleka który jest najbardziej modyfikowalny w leku jest tłuszcz mlekowy. Jego wartość może wahać się w szerokich granicach 3-9% w zależności od potencjału genetycznego krów, wielkości produkcji oraz żywienia. Krowy rasy hf charakteryzują się zawartością tego składnika w mleku na poziomie 3,5-4,5%. Należy pamiętać że krowy o wydajności laktacyjnej na poziomie 10 tys. kg, charakteryzują się przeciętną zawartością mleka poniżej 4% i spowodowane jest to przede wszystkim zwiększonym udziałem ilości pasz treściwych w dawce pokarmowej. Dopuszczalne jest więc aby krowy w analizowanym przykładzie (Rysunek 3) posiadały niższą zawartość tego składnika właśnie ze względu na dość dużą wydajność (33.9 kg mleka w pierwszych 40 dniach laktacji). Dlaczego, w związku z tym, obserwujemy sytuację odwrotną do tej której powinniśmy się spodziewać? W tym przypadku zawartość tłuszczu wynosi aż 5,15%, choć w praktyce nie rzadko pojawią się również przypadki osobników w mleku których zawartość tłuszczu przekracza 8%. Należy rozpatrzyć dwa różne wyjaśnienia tej sytuacji. W pierwszym scenariuszu zakładamy że wysoka zawartość tego składnika wynika ze złego zbilansowania dawki pokarmowej. Duży udział pasz strukturalnych tzw. włóknistych w dawce pokarmowej prowadzi do wzrostu produkcji kwasu octowego w żwaczu, który to jest prekursorem tłuszczu mlekowego. Jednak z drugiej strony, krowy które są żywienie dawkami o dużym udziale pasz włóknistych charakteryzują się zdecydowanie niższą produkcyjnością i nigdy nie byłyby w stanie wyprodukować ponad 30 kg mleka dziennie. W związku z tym sytuacja taka jest mało prawdopodobna w odniesieniu do analizowanego przykładu. Innym wyjaśnieniem takiego stanu rzeczy jest właśnie pojawienie się zaburzenia metabolicznego w postaci ketozy lub syndromu otłuszczonej wątroby i spowodowane jest błędami popełnionym znacznie wcześniej - często już na etapie zasuszenia krowy. Jaki był przypuszczalny mechanizm działania który doprowadził więc do tak znacznego wzrostu poziomu tłuszczu? Otóż, prawdopodobnie nieadekwatne żywienie krów w okresie zasuszenia doprowadziło do nadmiernego otłuszczenia krów (poprawa kondycji). Najczęściej krowy otłuszczone po ocieleniu charakteryzują się znacznie obniżonym łaknieniem, co przy dużej dobowej produkcji mleka, pogłębia deficyt energetyczny w ich organizmie i prowadzi do uwolnienia rezerw zmagazynowanych w postaci ich tłuszczu. Ze względu na fakt że do rozkładu tłuszczu również niezbędna jest energia, rozkład tłuszczu przebiega niekompletnie i tworzą się tzw. ciała ketonowe oraz zwiększa się stężenie niezestryfikowanych kwasów tłuszczowych we krwi. Organizm krowy próbując utrzymać równowagę próbuje pozbyć się nadmiaru szkodliwych związków, wbudowując je w tłuszcz mlekowy i wydalić z organizmu. W związku z czym następuje lawinowy wzrost zawartości tłuszczu mlekowego. Prawidłowa zawartość tłuszczu w tym okresie nie powinna przekraczać 4,4 - 4,5%. Taką sytuację obserwujemy w analizowanym przykładzie, gdzie poziom tłuszczu w pierwszej fazie laktacji (0-40 dni) wyniósł 5,04%.

Co natomiast w sytuacji, gdy poziom tłuszczu w mleku zaczyna osiągać wartości skrajnie niskie nawet poniżej 3%? Świadczy to o niskiej zawartości włókna pokarmowego bądź złej strukturze samej dawki. Drastyczny spadek poziomu tłuszczu w mleku często ma miejsce w wysoko wydajnych krów ze względu na bardzo duży udział pasz treściwych w ich dawce pokarmowej. Przekroczenie pewnego minimum włókna w dawce może jednak skończyć się wystąpieniem kwasicy u krów. Okazuje się, że w praktyce największym błędem nie jest nie uwzględnienie włókna w dawce pokarmowej a sama jej forma (struktura dawki). Aby komponenty włókniste zostały pobrane przez zwierzę muszą byś odpowiednio rozdrobnione, aby zwierzę nie miało możliwości przesortowania i wybrania z niej smakowitszej części dawki jaką jest pasza treściwa.

Sortowanie paszy może zainicjować ciąg zdarzeń prowadzących do powstania kwasicy. Otóż duży udział pasz treściwych w dawce, zmniejsza częstość przeżuwania krowy oraz co jest z tym związane wydzielania śliny. Ślina przeżuwaczy ma odczyn obojętny i właściwości zapobiegające nagłym zmianom pH treści żwacza. W związku z tym ograniczenie produkcji śliny prowadzi do obniżenia pH żwacza i zachwiania środowiska życia znajdujących się tam mikroorganizmów, które pełnią kluczową rolę w procesie trawienia u przeżuwaczy. Efektem jest upośledzenie trawienia, obniżenie strawności i wykorzystania pasz, wystąpienie biegunek, pogorszenie zdrowotności - szczególnie gruczołu mlekowego praz nóg i racic.

Poziom białka w mleku jest znacznie mniej modyfikowalny niż zawartość tłuszczu. Zawartość białka w mleku powinna kształtować się na poziomie 3,2-3,6%. Zmiany zawartość tego składnika mleka oscylują wokół dziesiątych części procenta, co nie oznacza że zmiany te mogą być nie brane pod uwagę w analizie stada. Pierwszym powodem, uwzględnienia tego składnika w mleku jest jego wysoko wartość rynkowa tego, która jest mocno premiowana przez większość mleczarni. Waga płacona przez przetwórnie za jednostkę białka jest często kilkukrotnie wyższa niż ta płacona za tłuszcz. Ponadto zawartość białka jest dobrym parametrem w ocenie żywienia stada. Często niezrozumiałym dla wielu hodowców jest fakt istnienia ścisłego związku pomiędzy zawartością białka w mleku z poziomem energii. Otóż poza manipulacjami genetycznymi (wybór rasy), jednym z głównych elementów dzięki którym można podwyższyć zawartość białka w mleku zwiększenie energetyczności dawki pokarmowej. Zwiększenie pobrania energii przez krowy wpływ na zwiększenie parocentowej zawartości białka w mleku, min. poprzez zwiększenie produkcji wybranych aminokwasów, uaktywnienie hormonów glukozo-zależnych, które umożliwiają przechodzenie aminokwasów z krwi do komórek oraz ich lepsze wchłanianie w jelicie cienkim. Deficyt energetyczny występujący u krów może doprowadzić do zmniejszenia poziomu białka w mleku od 0,03-0,5%. W okresie znaczącego deficytu energetycznego (ketoza) w pierwszej fazie laktacji poziom białka w mleku może spaść nawet poniżej 3%. Wysoka zawartość białka w mleku najczęściej spowodowana jest dużym udziałem pasz treściwych, szczególnie tych zawierających łatwo dostępną skrobię (ziarna zbóż). W takiej sytuacji w żwaczu zwiększa się produkcja kwasu propionowego, będącego prekursorem glukozy a w konsekwencji zwiększa się zawartość białka. Należy jednak zaznaczyć, że duży udział pasz skrobiowych w dawce może doprowadzić do wystąpienia niekorzystnego zjawiska jakim jest kwasica.

Bardzo przydatnym narzędziem do analizy żywienia krów jest wzajemna relacja tłuszczu do białka, która zresztą jest podawana w tabeli „Skład mleka". Prawidłowy stosunek obu składników w mleku krów rasy hf powinien mieścić się w granicach 1,1-1,3. W sytuacji wystąpienia stanów ketonowych stosunek ulega rozszerzeniu: w stanach podklinicznych przybiera wartości od 1,4-1,7 a w stanach klinicznych przekracza 1,7. Odwrotną sytuację obserwujemy w sytuacji pojawienia się zaburzeń na tle kwasicowym. Wówczas stosunek tłuszczu do białka w mleku ulega znacznemu zawężeniu przybierająca warności poniżej 1. Należy zwrócić uwagę, że w przypadku wystąpienia kwasicy, zależność tak wynika przede wszystkim z obniżonego poziomu tłuszczu. Natomiast poziom białka pozostaje względnie niezmieniony lub nieco podwyższony. Posługiwanie się tylko i wyłącznie raportem RW-1 niesie jednak pewne ryzyko błędnej interpretacji wyników w odniesieniu do prawidłowości żywienia czy wstąpienia chorób metabolicznych. Czy prawidłowe wartości odczytywane z tabeli „Skład mleka" gwarantuję że krowy rzeczywiście żywione są prawidłowo? Co w sytuacji gdy w stadzie mamy jednocześnie do czynienia zarówno z ketozą jak i kwasicą? Otóż ponieważ efekty wystąpienia obu schorzeń znoszą się, wypadkowa ich działania odczytana na podstawie raportu RW-1 może przybierać wartości prawidłowe, a hodowca nadal będzie zgłaszał pojawiające się problemy. Dlatego też bardzo istotnym elementem analizy składu chemicznego stada jest przejrzenie indywidualnych wyników wybranych krów (RW-2) (Rysunek 4).

W raporcie tym można znaleźć szczegółowe informację o każdej krowie w stadzie obejmujące: wydajność, skład chemiczny mleka (zawartość tłuszczu, białka ,laktozy, suchej masy mocznika, liczbę komórek somatycznych i stosunek tłuszczu do białka). Ponieważ wyniki podawane są chronologicznie istnieje możliwość prześledzenia zmian ilości i jakości mleka od momentu ocielenia do końca roku. Sposób analizy jest identyczny do tej opisanej wyżej. Warto jednak pamiętać aby prześledzić co najmniej 10% krów (zarówno pierwiastki jak i wieloródki). Bardzo istotne jest aby analizować grupy krów o zbliżonej fazie laktacji (wycielonych w zbliżonym czasie), aby unikną porównywania ze sobą osobników których żywienie znacząco różniło się od siebie. Tylko kompleksowa analiza obu raportów pozwala na precyzyjną ocenę prawidłowości zarządzania stadem, która może przyczynić się do opracowania działań mających na celu poprawę obecnego stanu.

Poza omawianymi wyżej składnikami chemicznymi mleka warto również zwrócić uwagę na poziom cukru mlekowego, czyli laktozy w mleku. W sytuacji prawidłowego żywienia poziom laktozy powinien utrzymywać się na względnie stały poziomie. Zawartość tego składnika a w mleku najczęściej waha się w przedziale 4,5-5,3%. Poza uwarunkowaniami genetycznymi poziom laktozy wykazuje również zmienność osobniczą. Jednak w sytuacji zaburzonego bilansu energetycznego w organizmie (deficytu energii) następuje obniżenie we krwi poziomu glukozy, głównego prekursora laktozy. Oczywiście zakres zmian w przypadku laktozy jest nieporównywalnie niższy niż ten obserwowany podczas analizy tłuszczu i waha się w przedziale 0,02-0,3 jednostki procentowej w zależności od skali problemu. Spróbujmy się posłużyć wynikami zamieszczonymi w raporcie RW-2 (Rysunek 4). W pierwszym po ocieleniu próbnym udoju zawartość laktozy wyniosła 4,78%, podczas gdy w następnych próbnych udojach kształtowała się przeciętnie na poziomie 5%. Różnica pomiędzy obiema wartościami wynosiła 0,22 punktu procentowego i świadczy o znaczącym deficycie energii w pierwszej fazie laktacji. Potwierdzeniem tych zaburzeń jest wysoka zawartość tłuszczu (5,46%) oraz iska białka (2,95%) w tym okresie. Stosunek tłuszczu do białka kształtował się na poziomie 1,85 co potwierdza że zaburzenia te prawdopodobnie spowodowane są wystąpieniem ketozy. Przedstawione zależności mają również swoje odbicie w relacji tłuszczu do laktozy. W sytuacji braku zaburzeń metabolicznych (brak ketozy) stosunek tłuszczu do laktozy powinien być zdecydowanie niższy niż 1, natomiast w zaburzania metaboliczne w tym okresie powodują odwrócenie tej zależności. W omamianym przypadku stosunek ten wyniósł ponad 1,14.

Ostatnim, jednak nie mniej ważnym elementem analizy jest ocena poziomu mocznika w mleku. Zawartość tego składnika zależy od poziomu amoniaku, powstałego w trakcie procesu rozkładu białka paszy w żwaczu. W sytuacji gdy ilość białka łatwo ulegającego rozkładowi w żwaczu jest nadmierna w stosunku do podaży energii wówczas powstała ilość amoniaku przekracza możliwości zagospodarowania go przez znajdujące się tam mikroorganizmy. Nadmiar mocznika trafia do krwioobiegu. W zbyt dużym stężeniu amoniak jest toksyczny dla orgazmu krowy, powoduje min. zaburzenia w rozrodzie, nadmierne obciąża wątrobę a w nadmiernej ilości może spowodować śmierć zwierzęcia. Organizm krowy posiada mechanizm ratunkowy polegający na przekształceniu amoniaku w mocznik. W tej postaci może on zostać wydalony z organizmu w moczu oraz innych wydzielinach tj. mleko. Ze względu na fakt iż w sytuacji nadmiaru produkcji amoniak w żwaczu następuje istotne podwyższenie odczynu jego treści schorzenie to nosi nazwę alkalozy lub zasadowicy. W stanach klinicznych alkalozy odczyn treści żwacza znacznie przekracza 7. Ilość mocznika wydalanego w mleku może być więc wskaźnikiem prawidłowego zbilansowania energetyczno-białkowego krowy mlecznej. Analiza mocznika w mleku powinna być powiązana z oceną zawartości białka w mleku (Tabela 1). Prawidłowa zawartość mocznika w mleku zbiorczym powinna mieścić się w przedziale 200-250 mg/l, przy zawartości białka na poziomie 3,2-3,6%.

W przykładzie z Rysunku 3 zawartość mocznika we wszystkich grupach laktacyjnych mieściła się w normie, nie stwierdzono ani jednego przypadku krowy o poziomie mocznika w mleku poniżej 100 mg/l. Inaczej przedstawiała się sytuacja z Rysunku 4, gdzie stwierdzono zbyt niski poziom mocznika w początkowej fazie laktacji. Zawartość mocznika wykazuje pewną zmienność w trakcie przebiegu laktacji i spowodowane jest kompozycją dawek pokarmowych. Za optymalne uznaje się utrzymanie się koncentracji mocznika w mleka na poziomie 200-230mg/l, szczególnie pomiędzy 41-100 dniem laktacji, gdzie konieczne jest utrzymanie prawidłowości funkcjonowania układu rozrodczego, gdyż w tym czasie krowy przeznaczane są do rozrodu. Niewłaściwe zbilansowanie dawki pokarmowej w tym okresie może przynieść negatywne skutki i pogorszyć wskaźniki rozrodu. Zdecydowanie bardziej niebezpieczny jest nadmiar związków azotowych w dawce pokarmowej i związany z nim podwyższony poziom mocznika i amoniaku we krwi. Krążący w krwioobiegu amoniak przedostaje się do macicy powodując zamieranie płodów, czego objawem są przedłużające się cykle rujowe (32-36 dni) i niepłodność.

Bardzo często powtarzającym się błędem popełnianym przez hodowców jest szybka zmiana składu dawek pokarmowych. Działanie takie może przynieść często więcej szkód niż pożytku nawet gdy kierunek tych zmian jest uzasadniony. Szybkie zmiany w diecie krów powodują gwałtowną zmianę środowiska mikroorganizmów znajdujących się w przedżołądkach prowadząc do ich wymierania. Mikroorganizmy żwacza wymagają co najmniej 14 dni na to aby przystosować się do nowej dawki pokarmowej w związku z tym zmiany czy korekta dawki pokarmowej powinna następować stopniowo. W przeciwnym razie produkcja mleka oraz skład chemiczny mleka będzie wykazywał duże wahania. Warto jest więc również przyjrzeć się przeciętnym wynikom stada na przestrzenia całego roku. Takie zestawienie można odnaleźć w raporcie RW-1 „Przeciętne wyniki" (Rysunek 5).

Oczywiście obserwowane w tabeli czy na wykresie zmiany nie powodowane są tylko i wyłącznie zmianami w żywieniu krów i mogą być również następstwem zmian liczebności poszczególnych grup laktacyjnych krów. Trafna ocena sytuacji w oborze może nastąpić dopiero po uwzględnieniu zmian liczebności krów w poszczególnych grupach technologicznych. Przykładem może być spadek średniej wydajności mleka w oborze w jednym miesiącu w stosunku do drugiego, stwierdzony na podstawie tabeli z RW-1 „Przeciętne wyniki" (Rysunek 5). Jednak aby trafnie ocenić na ile zmiany te spowodowane zostały czynnikami żywieniowymi a na ile zmianami w grupach technologicznych konieczne jest przejrzenie co najmniej 3 poprzednich raportów wynikowych i zwrócenie uwagi na tabelę „Skład mleka" (Rysunek 3). W zestawieniu tym należy przeanalizować liczebności krów w poszczególnych fazach laktacji (1-40, 41-100, itd.) w poszczególnych miesiącach. Może się okazać że obniżenie wydajności jest naturalnym efektem zwiększonej liczby krów znajdujących się w końcowym okresie laktacji tj. 101-200 i powyżej 201 dnia laktacji.

Reasumując, szczegółowa i świadoma analiza wyników pochodzących z oceny użytkowości mlecznej zawartych w raportach RW-1 i RW-2 powinna być ważnym elementem zarządzania żywieniem w stadzie bydła mlecznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!