Przewodniczący stowarzyszenia podkreślił, iż wołowina jest podstawą utrzymania dla 100 tysięcy irlandzkich rolników. W wyniku działań Mandelsona, nastąpi znaczny wzrost konkurencji na rynku wołowiny (import), a to przyczyni się do spadku opłacalności unijnej produkcji. Ocenił on, że ceny wołowiny mogą zmniejszyć się do 2 EUR za kilogram. W konsekwencji ucierpi cały irlandzki sektor rolny.

Naciski stowarzyszenia na zawetowanie postanowień unijnego negocjatora nie są niczym nowym. W ubiegłym miesiącu doszło do jawnej demonstracji zorganizowanej przez stowarzyszenie podczas wizyty przewodniczącego Komisji Europejskiej w Irlandii. Postulaty były podobne. Irlandzcy rolnicy uzyskali wówczas zapewnienie ze strony J.M. Barosso, iż w trakcie nadal trwających negocjacji Unia postara się nie dopuścić do zalewu unijnego rynku importowaną wołowiną. Obecne niepokoje świadczą jednak o tym, iż Irlandczycy nie mają pewności czy tak w rzeczywistości się stanie. Prof. Henryk Jasiorowski, powiedział farmerowi, że opłacalność produkcji wołowiny, która jest na granicy w Polsce zależy tylko i wyłącznie od tego, że jesteśmy w Unii Europejskiej. Jeśli granice zostaną otwarte na importowane mięso z obu Ameryk, to leżymy – dodał Jasiorowski.

Źródło: farmer.pl, FAMMU/FAPA na podst. Reuters