Polepszają się również jakościowe wskaźniki mleka: zawartość białka w nim w 2007 r. wzrosła o 2 proc. (w porównaniu z początkiem lat 90-ch jest to wzrost o 10 proc.), zawartość tłuszczu zwiększyła się o 20 proc. - poinformował główny rejestrator krów mlecznych w Izraelu Efraim Ezra. W rejestrze, który prowadzi, zapisane są wszystkie dane o każdej z krów z całego okresu jej hodowli.

I chociaż do Święta Szawuot (święto hodowli krów) zostało jeszcze sporo czasu, Stowarzyszenie Hodowców zdecydowało się pochwalić nowymi sukcesami. Powodem tego jest absolutny rekord, jaki pobiła krowa, zwana Cłupachat, która ocieliła się po raz czternasty i daje rocznie ok. 10 tys. l mleka. Dotychczas otrzymano od niej 142 490 l mleka, który to rekord zapisano w krajowym rejestrze.

Wprawdzie izraelskie krowy mleczne wyprzedzają pod względem wydajności wszystkie krowy na świecie (w USA średni udój jednej krowy wynosi 8 879 l rocznie, w Europie – 6 500 l, w Rosji – 3 200 l, w Chinach – 2 200 l), to Izraelczycy spożywają dwa razy mniej mleka i jego przetworów na osobę niż Europejczycy i 1,5 razy mniej niż mieszkańcy USA.

W 2006 r. konsumpcja nabiału na jednego mieszkańca w Izraelu wzrosła o 4,8 proc. i osiągnęła poziom 175 l. Dla porównania – mieszkaniec Skandynawii spożywa przeciętnie 350 l mleka w roku.

Źródło: IsraelInfo.ru