Fakty te są o tyle ważne, że Rosja jest drugim (po Chinach) importerem mleka na świecie, mając 5. procentowy udział w globalnym handlu międzynarodowym artykułami mleczarskimi. Dodatkowo, należy do nielicznych regionów o rosnącym popycie na sery.

O ile udział Rosji we wspólnotowej produkcji mleka nie jest duży (1,4 proc), o tyle w eksporcie przetworów mleczarskich sięga 13 proc., a w przypadku masła i serów odpowiednio 24 i 32 proc.

Wprowadzenie embarga spowodowało obniżenie dynamiki wzrostu produkcji serów w UE-28. W okresie styczeń - lipiec 2014 r. unijne mleczarnie wytworzyły o 2,6 proc. więcej serów niż w analogicznym okresie 2013 r., natomiast w okresie sierpień - grudzień już tylko o 0,5 proc. więcej.

Wzrosty odnotowała natomiast produkcja mleka w proszku. W efekcie, w całym 2014 r. produkcja odtłuszczonego mleka w proszku (OMP) była o ponad 22 proc. wyższa w relacji rocznej, zaś pełnego (PMP) o ponad 5 proc. W 2014 r. wolumen wywozu OMP na rynki trzecie ukształtował się na poziomie 657,2 tys. ton., co daje o 62 proc. wyższy wynik niż rok wcześniej. Przyczynił się do tego silny wzrost sprzedaży na rynek algierski (+147 proc.), egipski (+103 proc.) oraz do pakistański (+638 proc.).

Ogółem w 2014 r. kraje UE wyeksportowały 727,3 tys. ton serów, czyli o 8 proc. mniej niż rok wcześniej. Sprzedaż na rynek rosyjski spadła o 48 proc. (tj. 122,5 tys. ton). W pozostałych przypadkach wystąpiły wzrosty, jednak nie pozwoliły one całkowicie zagospodarować nadwyżek serów.

W konsekwencji w 2014 r. zaczęły narastać zapasy artykułów mleczarskich. Jednak, jak informuje Komisja Europejska, pod koniec ubiegłego roku proces ten uległ odwróceniu. Ocenia się, że taki trend utrzymał się również w styczniu i lutym 2015 r.

KE szacuje także, że artykuły mleczarskie zmagazynowane w IV kwartale 2014 r. w ramach programu prywatnego przechowalnictwa z unijnymi dopłatami (PSA) w większości znalazły już nabywców i jednocześnie nie obciążają już rynku.

Według analityków BGŻ istnieją więc przesłanki do wzrostu cen artykułów mleczarskich. Z drugiej jednak strony dane dotyczące konsumpcji, napływające z poszczególnych krajów członkowskich, póki co nie wróżą poprawy koniunktury na rynku wewnętrznym.