Prowadzącym szkolenie był Massimo Capra pochodzący z Włoch sędzia główny tegorocznej wystawy. Szkolenie przeprowadzone zostało na przykładowych sztukach, u których można było przedstawić widoczne różnice w budowie.

Drugiego dnia wystawy, co podkreślał sędzia, krowy wyglądały już nieco inaczej. Przede wszystkim nie rzucały się w oczy tak „napompowane” wymiona, jak można było zaobserwować pierwszego dnia podczas oceny. Gdyby zwierzęta oceniane były tego dnia, z pewnością zajęłyby inne pozycje.

Sędzia zaczyna ocenę zwierząt stojąc na środku ringu i zwracając uwagę na pierwsze wrażenie wchodzących zwierząt. Ważne, aby nie stać wówczas zbyt blisko zwierząt.

Następnie sędzia przygląda się każdej sztuce, poświęcając jej ok. 2 – 3 minut, co ważne dla każdej przeznacza tyle samo czasu, nie pozycjonując ich jeszcze na tym etapie oceny.

Początkowo sztuka obserwowana jest z prawej strony, następnie z przodu, gdzie zwraca się uwagę nogi oraz tzw. siłę mleczności, którą wyraża m.in. szerokość klatki piersiowej. Potem sędzia przechodzi na drugą stronę oraz tył zwierzęcia, gdzie ocenia się szerokość wymienia, jego zawieszenie, zaznaczenie więzadła środkowego oraz ustawienia strzyków.

Następnie sędzia przemieszcza się znów na środek ringu, przyglądając się zwierzętom, które już wstępnie wybrał, po czym ustawia zwierzęta w linii od najlepszego do najgorszego w danej kategorii. Po ostatnim spojrzeniu na zwierzęta sędzia może jeszcze dokonać zmiany i po ponownym ustawieniu na linii, zapada ostateczna decyzja o kolejności zwierząt.

Ważne jest, co podkreślał sędzia, że ocena nie polega na wybraniu konkretnych zwierząt, ale na porównywaniu ze sobą poszczególnych sztuk i co jest niezwykle trudne, uargumentowaniu czemu dana sztuka znajduje się w rankingu przed kolejną.