Ocena, czy krowa wyjada zadaną paszę nie nastręcza większych problemów w oborach uwięziowych. Już na pierwszy rzut oka widać, czy pasza nie zalega na stole paszowym. Większą trudność sprawia to w oborach wolnostanowiskowych, gdzie zwierzęta często się przemieszczają, pobierając paszę z różnych miejsc.

Wskaźnikiem ułatwiającym ocenę apetytu zwierząt, a co za tym idzie również ich zdrowotności jest właśnie stopień wypełnienia największego z przedżołądków – żwacza.

Najlepszym miejscem do obserwacji wypełnienia żwacza jest tzw. dół głodowy, który mieści się za ostatnim żebrem, pod wyrostkami poprzecznymi kręgów lędźwiowych. Zdrowy żwacz kurczy się średnio dwa razy na minutę.

Obserwacji można dokonywać podczas codziennego obrządku, w związku z tym nie stanowi to dodatkowego zajęcia, ani utrudnienia organizacyjnego. Ważne, aby obserwować wszystkie zwierzęta i przyporządkowywać skalę zjawiska do określonego problemu.

Jeśli zaobserwujemy pojedynczą krowę z pustym żwaczem, oznacza to, że problem dotyczy danej sztuki, która być może akurat choruje, co wymaga interwencji i szczegółowej obserwacji. Jeżeli jednak takich krów jest więcej, to problem dotyczy całej grupy. Przyczyna leży wówczas prawdopodobnie po stronie dawki pokarmowej. Może okazać się, że zbyt mało paszy znajduje się na stole, pasza jest nieświeża, czy też występuje zbyt duża konkurencja przy stole paszowym.

Stopień wypełnienia żwacza ocenia w się w skali 5 punktowej, gdzie 1 oznacza bardzo słabe wypełnienie żwacza, a 5 bardzo dobre wypełnienie. Zalecane wartości dla krów w laktacji mieszczą się w przedziale 3 – 4 pkt., natomiast odpowiednią wartością dla krów zasuszonych są 4 pkt.

Podobał się artykuł? Podziel się!