Dziś nie ma problemu z dostępem do maszyn, które mogą zapewnić optymalny zbiór. Oprócz sprzętu, który jest w posiadaniu hodowców, jest też coraz większy rynek usługowy. Hodowcy, którzy posiadają takie maszyny są w komfortowej sytuacji ponieważ sami kontrolują jakość cięcia i zgniotu. Ci, którzy korzystają z firm usługowych muszą bacznie się przyglądać jak wykonywana jest usługa. Kukurydza jest relatywnie najtańszym źródłem energii dla krów jednak jej uprawa i zbiór generują znaczne koszty dla każdego gospodarstwa.

Jak mówi Jarosław Skiepko, specjalista ds. żywienia bydła z firmy Alltech, złe dobranie długości cięcia i zgniotu, złe przechowywanie rodzi bardzo wiele problemów. Jej jakość wpływa na ekonomikę gospodarstwa na cały rok. Doświadczenia wskazują, że przy koszeniu najlepsze efekty osiągamy gdy przestrzegamy poniższych reguł:

  • dla maszyn z gniotownikiem zalecana długość cięcia to 1,9 – 2,0 cm, a gniotownik powinien być ustawiony na 0,1 – 0,2 cm (1 – 2 mm).
  • dla maszyn bez gniotownika zalecana długość cięcia to 1,0 – 1,3 cm.

- Ideałem jest jeżeli na początku zbioru poprosimy naszego doradcę by skorzystał z sit pensylwańskich. Jeżeli nasz doradca nie posiada takich sit to trzeba zmienić doradcę lub w dowolny pojemnik wziąć około 0,5 kg świeżo ściętej kukurydzy wysypać na czystej powierzchni i sprawdzić ile mamy całych ziaren. Jeżeli to będą góra dwa ziarna to wszystko jest w porządku, ale gdy jest ich więcej to należy poprawić ustawienia sieczkarni, mówi Jarosław Skiepko.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!